Brazylijczyk z reprezentacji Francji: W Ergo Arenie poczułem się jak w ojczyźnie!

Rozgrywający reprezentacji Francji Rafael Redwitz z urodzenia jest Brazylijczykiem. Po sobotnim spotkaniu z Polską przyznał, że w Ergo Arenie poczuł się, jakby grał w ojczyźnie. - Świetnie się bawiłem tym meczem, gra w takiej atmosferze to dla każdego siatkarza wielka przyjemność - podkreślił Redwitz.
Francuzi pokonali Polaków 3:1, a Redwitz, drugi rozgrywający swojego zespołu, pojawił się na parkiecie w trzecim secie. Kilka lat temu grał on w polskiej lidze (Asseco Resovia, sezon 2009/2010), ale czegoś takiego jak w sobotni wieczór jeszcze nie przeżył.

- Po raz pierwszy grałem jako reprezentant Francji mecz w Polsce [francuskie obywatelstwo otrzymał dopiero w tym roku] i muszę przyznać, że jestem pod ogromnym wrażeniem - ekscytował się po meczu Redwitz w rozmowie z trojmiasto.sport.pl. - Owszem, grając w polskiej lidze, miałem do czynienia z podobną atmosferą, ale nigdy nie grałem tu w tak dużej i pięknej hali. Ile było dziś ludzi na trybunach? 11-12 tysięcy? Coś niesamowitego! W Europie czegoś takiego jeszcze nie przeżyłem. Mogę to tylko porównać do szaleństwa, jakie potrafi wzbudzić mecz siatkówki w Brazylii. Poczułem się w Ergo Arenie, jakbym znów grał w ojczyźnie! - przyznał zawodnik.

Według niego wspaniała atmosfera na trybunach pomaga nie tylko Polakom, ale i zespołowi rywala. - Świetnie się bawiłem tym meczem, gra w takiej atmosferze to dla każdego siatkarza wielka przyjemność. Polacy kochają siatkówkę i to się czuje. Ich doping nie jest szowinistyczny, ale bardzo sportowy. Cieszę się, że miałem możliwość uczestniczyć w takim widowisku - podsumował Redwitz.

Która siatkarska publiczność jest lepsza - polska czy brazylijska? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Co osiągnie Polska reprezentacja na mistrzostwach Europy