Sport.pl

Co gra w Ergo Arenie? Przy tym bawią się kibice na ME siatkarzy [LISTA PRZEBOJÓW]

Atmosfera w Ergo Arenie podczas meczów siatkarskich mistrzostw Europy przypomina skrzyżowanie karnawału w Rio z polskim weselem. Sprawdziliśmy, jakie hity królują na Euro siatkarzy.
Klasyka rocka

Odpowiedzialny za oprawę siatkarskich spotkań w Ergo Arenie Marek Magiera serwuje publiczności muzyczny miszmasz. Nie brakuje w nim miejsca dla utworów, które są już legendami rocka. Przede wszystkim kibiców rozgrzewa słynne już z innych sportowych aren "We Will Rock You" Queen, przy którym ci, co mają nieco zziębnięte dłonie, mogą je rozgrzać rytmicznym klaskaniem.



Dobre gitarowe rockowe granie w Ergo Arenie brzmi też za sprawą hitu The White Stripes - "Seven Nation Army", znanego z trybun piłkarskich mistrzostw świata w 2006 r, a także z Euro 2008 i Euro 2012.



Balladowo

Dla uspokojenia bliskiej wrzenia temperatury siatkarskich emocji w Ergo Arenie można usłyszeć, a nawet włączyć się do wspólnego śpiewania, przy nastrojowej balladzie Lady Pank - "Zawsze Tam Gdzie Ty". Gdy posłucha się 11-tysięcznego tłumu śpiewającego ten hit, po skórze przechodzą dreszcze.



Go West, czyli... Polska, biało-czerwoni

Jeśli Polska gra w siatkówkę, obojętnie w jakich rozgrywkach, z jakim rywalem i w jakimkolwiek miejscu na ziemi, ten hit musi się pojawić. W Ergo Arenie słyszalny jest on wyjątkowo często. O czym mowa? Oczywiście o słynnym "Polska, biało-czerwoni!" na melodię piosenki Pet Shop Boys - "Go West".



W rytmie pop

Nogi aż same rwą się do tańca, kiedy w przerwach między setami z głośników Ergo Areny sączy się najnowszy krzyk muzycznej mody spod znaku szwedzkiego synthpopu, czyli Icona Pop i ich przebój "I don't care"



Falujemy

Meksykańska fala to również nieodłączny element spotkań siatkarskiego Euro w Ergo Arenie. Najlepiej trybuny falują w rytm niezrównanego "Harlem Shake"



Nowocześnie

W Ergo Arenie nie brakuje także najświeższych nowości prosto z klubowych parkietów najlepszych światowych imprezowni. By na meczu siatkówki poczuć się choć przez chwilę jak na Ibizie, wystarczy poddać się rytmom serwowanym przez Martina Garrixa i jego hit "Animals".



Hit numer 1

Tu nie trzeba się rozwodzić. Nieoficjalny hymn polskich siatkarzy, który towarzyszy im zarówno w chwilach największych triumfów oraz wtedy, kiedy nie idzie. "Pieśn o Małym Rycerzu".



Przy którym siatkarskim hicie bawisz się najlepiej? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: