Sport.pl

Mistrzostwa świata w siatkówce Gdańsk 2014. Rosja i Bułgaria faworytami grupy C

Rosja i Bułgaria będą wielkimi faworytami grupy C podczas siatkarskich mistrzostw świata, które rozgrywane będą w Polsce. Pozostałe cztery zespoły - Egipt, Kanada, Chiny oraz Meksyk - stoczą w Ergo Arenie walkę o miejsca 3. i 4. premiowane awansem do kolejnej fazy turnieju.
Rosjanie to nie tylko faworyci grupy C, ale w ogóle całego turnieju. W ostatnich latach nie mają oni sobie równych we wszystkich najważniejszych imprezach: to aktualni złoci medaliści igrzysk olimpijskich oraz mistrzowie Europy. Jeśli wygrają polski mundial, ustrzelą więc siatkarskiego wielkiego szlema. W zespole aż roi się od świetnych zawodników z najlepszym chyba obecnie siatkarzem świata, Dmitrijem Muserskim na czele. Oprócz niego w szerokiej kadrze powołanej przez trenera Andrieja Woronkowa są m.in. rozgrywający Siergiej Grankin, atakujący Nikołaj Pawłow, środkowy Nikołaj Apalikow czy przyjmujący Aleksiej Spiridonow i Jurij Biereżko.

Rosjan nie ominęły też jednak problemy, gdyż z powodu kontuzji w mistrzostwach świata nie zagra świetny libero Aleksiej Werbow, atakujący Maksim Michajłow oraz przyjmujący Jewgienij Siwożelez.

W zespole Bułgarii od dłuższego czasu osłabienie jest tylko jedno, ale za to jakie! Od dwóch lat w kadrze brakuje jednego z najlepszych siatkarzy świata Mateja Kazijskiego. Przyczyną jest konflikt z rodzimą federacją. W tej sytuacji najwięcej zależeć będzie od fenomenalnego atakującego Cwetana Sokołowa, chociaż w składzie zespołu nie brakuje innych renomowanych zawodników, tj. Todor Aleksijew (rosyjski Gazprom - Jugra Surgut), bracia bliźniacy Georgi i Walentin Bratojewowie (pierwszy to rozgrywający rosyjskiego Samotłora Niżniewartowsk, drugi to przyjmujący niemieckiego VfB Friedrichshafen) oraz energetyczny libero Teodor Salparow (ASUL Lyon). W składzie jest również jeden zawodnik PlusLigi Nikołaj Penczew (Asseco Resovia).

Do kadry po dłuższej przerwie wróciła też dwójka weteranów - atakujący Władimir Nikołow oraz rozgrywający Andrej Żekow. Ten pierwszy w październiku skończy 37 lat i jest obecnie zawodnikiem Galatasaray Stambuł. Żekow jest o trzy lata młodszy i reprezentuje barwy rumuńskiego Tomisu Konstanca.

Jeśli nie dojdzie do trzęsienia ziemi, pozostałe cztery zespoły walczyć będą o miejsca 3. i 4. premiowane awansem do kolejnej fazy mistrzostw. Teoretycznie najsłabsi wydają się być Meksykanie, którzy nie mają w składzie żadnych znanych zawodników i ostatnio byli raczej na peryferiach światowej siatkówki. Pozostałe zespoły zaliczają się do średniaków w aktualnym rankingu FIVB zajmują miejsca w drugiej dziesiątce: Kanada jest 15., Egipt 17., natomiast Chiny 19.

Najwięcej zawodników, którzy grają w niezłych europejskich klubach, mają Kanadyjczycy. W szerokim składzie są m.in. znani z polskiej ligi Dan Lewis, Dustin Schneider (obaj ZAKSA Kędzierzyn Koźle) czy Dallas Soonias (kiedyś grał w Jadarze Radom). Warto również zwrócić uwagę na takich zawodników jak Gavin Schmitt, John Gordon Perrin (obaj Arkas Sport Club - Turcja) czy Adam Simac (PV Lugano - Szwajcaria). Z kolei w zespole Egiptu grę "ciągnie" dwójka zawodników Galatasaray Stambuł - świetny atakujący Ahmed Salah oraz doświadczony rozgrywający Abdalla Ahmed.

Więcej o: