Sport.pl

Oni zagrają w Ergo Arenie. "Klonowe liście" nie są faworytem, ale powalczą o awans

Tomasz Osowski
17.08.2014 , aktualizacja: 17.08.2014 16:30
A A A
Dan Lewis uwielbia wyzwania, dlatego wrócił do Zaksy

Dan Lewis uwielbia wyzwania, dlatego wrócił do Zaksy (Fot. Michał Grocholski / Agencja Gazeta)

Siatkarze Kanady nie zaliczają się do ścisłej światowej czołówki, ale w pojedynczych meczach potrafią napsuć sporo krwi zespołom teoretycznie lepszym. Polscy kibice powinni im sprzyjać, gdyż w składzie drużyny jest sporo znajomych z PlusLigi
Kanadyjczycy nigdy nie należeli do siatkarskich potęg, jednak to zespół solidny, który jeśli ma dobry dzień, może wygrać praktycznie z każdym. W najnowszym notowaniu rankingu FIVB (Międzynarodowa Federacja Siatkówki) "klonowe liście" zajmują 15. miejsce, choć jeszcze niedawno były na miejscu 11. To pokazuje, że tej ekipy lekceważyć nie można.

Kanadyjczycy nie mają wielkich siatkarskich tradycji. W igrzyskach olimpijskich wystąpili raptem trzy razy, w tym dwukrotnie niejako z urzędu. W 1976 roku w Montrealu w roli gospodarza zajęli 8. miejsce. Najlepszy wynik zaliczyli w "kadłubowych" igrzyskach w 1984 roku w Los Angeles (z udziału z powodów politycznych zrezygnowała większość krajów socjalistycznych), kiedy wykorzystując nieobecność wielu siatkarskich potęg, wywalczyli wysokie 4. miejsce. Teoretycznie dla sportowca najgorsze, jednak tak naprawdę od podium byli bardzo daleko, gdyż medaliści - Amerykanie, Brazylijczycy oraz Włosi - prezentowali dużo wyższy poziom. Wreszcie na igrzyskach w Barcelonie w 1992 roku zajęli 10. miejsce (na 12 startujących drużyn).

Jeśli chodzi o mistrzostwa świata, to Kanadyjczycy są ich stałymi uczestnikami od 1974 roku. W tym czasie opuścili tylko jeden turniej - w 1986 roku. Prawie zawsze kończyli rywalizację w drugiej dziesiątce, tylko raz udało im się uzyskać nieco lepszy wynik. W 1994 roku ex aequo z trzema innymi zespołami zostali sklasyfikowani na 9. miejscu.

Na podium dużych imprez udawało im się stawać właściwie tylko na swoim kontynencie. Zdobyli po dwa medale igrzysk panamerykańskich (oba brązowe) oraz mistrzostw panamerykańskich (srebrny i brązowy), a także 15 medali mistrzostw Ameryki Północnej (cztery srebrne i jedenaście brązowych). Jak widać, bardzo melodyjnego hymnu "O Canada" siatkarze z Kraju Klonowego Liścia wysłuchują tylko przed meczami. Na koniec imprezy jeszcze im to dane nie było...

Za największy sukces ostatnich lat uznać należy świetny występ w rozgrywkach Ligi Światowej w 2013 roku. Kanadyjczycy dostali się do Final Six dzięki wygraniu tzw. słabszej grupy. A w turnieju finałowym sprawili ogromną sensację, pokonując w grupie Rosję 3:2! Mimo tego zwycięstwa nie udało im się awansować do pierwszej czwórki, ale ostatecznie zostali sklasyfikowani na bardzo wysokim 5. miejscu.

Podczas polskiego mundialu celem minimum dla Kanadyjczyków będzie z pewnością przebrnięcie pierwszej fazy. W grupie C, której mecze rozgrywane będą w Ergo Arenie, poza zasięgiem wydają się Rosjanie oraz Bułgarzy. Pozostała czwórka, czyli Kanada, Egipt, Chiny oraz Meksyk, walczyć będzie o miejsca 3. i 4. dające awans do II rundy turnieju.

W zespole Kanady z pewnością zobaczymy kilku dobrych znajomych z PlusLigi. Najwięcej czasu spędził w Polsce libero Dan Lewis, który w latach 2006-2008 był zawodnikiem PGE Skry Bełchatów, a potem przeniósł się do Zaksy Kędzierzyn-Koźle. Następnie przez kilka sezonów grał w Słowenii, ale rok temu wrócił do Zaksy, gdzie jego kolegą klubowym był rozgrywający Dustin Schneider. W Czarnych Radom występował z kolei Adam Kamiński (syn polskich emigrantów). Kiedyś epizod w PlusLidze zaliczył także atakujący Dallas Soonias, który w sezonie 2006/07 reprezentował barwy Jadaru Radom. Z kolei środkowy Justin Duff oraz przyjmujący Steven Marshall to świeże nabytki Transferu Bydgoszcz.

Oprócz nich warto również zwrócić uwagę na takich zawodników, jak: Gavin Schmitt, John Gordon Perrin (obaj Arkas Sport Club Izmir - Turcja), Adam Simac (PV Lugano - Szwajcaria) czy kapitan zespołu Frederic Winters. Ten siatkarski obieżyświat w trakcie swojej kariery grał w Stanach Zjednoczonych, Francji, Austrii, Korei Południowej, Włoszech, Rosji, Turcji, Niemczech, a ostatni sezon spędził w Chinach. Co ciekawe, w obecnym okienku transferowym miał ofertę z Lotosu Trefl Gdańsk, jednak ostatecznie wybrał propozycję mistrza Brazylii Sady Cruzeiro.

Mecze Kanady na mistrzostwach świata:

Rosja (1 września, godz. 13), Bułgaria (3 września, godz. 13), Egipt (5 września, godz. 16.30), Meksyk (6 września, godz. 16.30), Chiny (7 września, godz. 16.30)

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX