Sport.pl

'O dwóch takich, co Arkę mają w sercu', 'Panie Edku, pan się nie boi' - 12 mgnień żółto-niebieskich w 2014 roku

Półfinał Pucharu Polski, mecze z Górnikiem Łęczna i GKS Bełchatów, transfer Bartosza Ślusarskiego, a może zwolnienie Pawła Sikory, a potem Dariusza Dźwigały? Które z wydarzeń 2014 roku związanych z Arką było najważniejsze? Trojmiasto.sport.pl przygotowało subiektywny ranking 12 mgnień żółto-niebieskich - miesiąc po miesiącu.
Bracia Walter (z lewej) i Gabriel (z prawej) Avansowie Bracia Walter (z lewej) i Gabriel (z prawej) Avansowie Fot. Rafał Malko / Agencja Gazeta

Styczeń - Po awans z braćmi Avans?

Zimą Arka testowała wielu piłkarzy. Były też przymiarki pod konkretne nazwiska, jak na przykład Mariusza Zganicza, Marcina Kikuta i Przemysława Pietruszkę. Tymczasem na pierwszym treningu po przerwie świąteczno-noworocznej pojawili się dwaj bracia rodem z Argentyny - Gabriel i Walter Avansowie, których do Gdyni zabrał Grzegorz Wędzyński. Obaj wychowali się w Stanach Zjednoczonych, gdzie grali w drużynach uniwersyteckich. Lecz żaden z nich nie podpisał ostatecznie kontraktu z Arką.

Bartosz Ślusarski na treningu Arki Gdynia Bartosz Ślusarski na treningu Arki Gdynia Fot. Rafał Malko / Agencja Gazeta

Luty - Bartosz Ślusarski w Arce

To był absolutny hit I ligi. Piłkarz z bogatą przeszłością w ekstraklasie trafił do Arki, której miał pomóc awansować. Chciał tu nawet zostać na dłużej. Wygryzł ze składu zdobywcę 12 bramek w rundzie jesiennej Arkadiusza Aleksandra, a z jego przyjściem wiązano w Gdyni wielkie nadzieje. W wielu meczach rzeczywiście robił różnicę, jednak w końcówce rundy zgasł jak i cały zespół. W 15 meczach ligowych strzelił pięć bramek. Po sezonie zakończonym fiaskiem, czyli brakiem awansu Arki do ekstraklasy, odszedł do GKS Bełchatów.

Aleksander w walce z obrońcą Wisły Aleksander w walce z obrońcą Wisły Fot. Renata Dabrowska / Agencja Gazeta

Marzec - Arka idzie na ekstraklasę?

Rundę wiosenną sezonu 2013/14 gdynianie rozpoczęli z wysokiego "C". Wygrali pierwsze trzy mecze - 1:0 z GKS Tychy, 2:1 z Wisłą Płock, 1:0 z Flotą Świnoujście. Wydawało się, że Arka jest na dobrej drodze do ekstraklasy. Wygrywała, strzelała bramki w końcówce, miała liderów na boisku (Mateusz Szwoch, Ślusarski), jednak z czasem w drużynie coś się zacięło. Straty punktów w niewytłumaczalny sposób, w tym z niżej notowanymi rywalami, pogrzebały szanse żółto-niebieskich na ekstraklasę.

Arka Gdynia - GKS Bełchatów 1:1. Kibice Arki Arka Gdynia - GKS Bełchatów 1:1. Kibice Arki Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

Kwiecień - Arka Legią I ligi, półfinał Pucharu Polski

- Arka jest Legią I ligi. Wystarczy spytać się piłkarzy innych drużyn, co czują, gdy przyjeżdżają na Arkę - mówił na początku kwietnia w rozmowie z trojmiasto.sport.pl kapitan żółto-niebieskich Tomasz Jarzębowski. To był ciężki miesiąc dla żółto-niebieskich, którzy musieli pogodzić grę na dwóch frontach.

Oprócz pięciu spotkań w lidze, Arka grała także dwa mecze w półfinale Pucharu Polski. I na tym etapie zakończyła swoją przygodę z tymi rozgrywkami. W Lubinie gdynianie przegrali z Zagłębiem 0:3, w rewanżu było 0:0. W zgodnej opinii wielu obserwatorów gra w pucharze odbiła się czkawką Arce. Bo zamiast skupić się na lidze, Arka niepotrzebnie traciła siły i kolejnych piłkarzy (kontuzje). Mimo wszystko w kwietniu Arka rozegrała bardzo dobre mecze z GKS Katowice (3:0) oraz bezpośrednimi kandydatami w walce o awans, czyli z Górnikiem Łęczna (2:1) oraz GKS Bełchatów (1:1). Ten ostatni mecz stał na wysokim poziomie, godnym ekstraklasy. Spotkały się dwie drużyny godne siebie. Pisaliśmy wówczas: "Arka stoi u bram ekstraklasy. Trzeba wykorzystać tę szansę". Życie zweryfikowało wszystkie plany.

Trener Paweł Sikora Trener Paweł Sikora Fot. Jan Kowalski / Agencja Gazeta

Maj - Koniec Pawła Sikory w Arce. Piotr Rzepka nowym trenerem

Decyzja o rozstaniu z młodym szkoleniowcem zapadła po porażce 0:2 z Dolcanem Ząbki. Mecz ten ostatecznie pogrzebał szanse Arki na ekstraklasę. Sikora trenerem żółto-niebieskich został w listopadzie 2012 roku. Przejął wówczas zespół po Czechu Petru Nemecu, którego był asystentem. Łącznie prowadził Arkę w 53 meczach. Miał bilans 27 zwycięstw, 13 remisów i 13 porażek. Po zwolnieniu Sikory długo trwały poszukiwania "strażaka", który w trudnym momencie poprowadzi drużynę. Wybór padł na Rzepkę, człowieka związanego z Gdynią, który za wyniki Arki odpowiadał tylko przez pięć kolejek.

Czerwiec - Czas Dariusza Dźwigały

Arka ostatecznie zakończyła sezon na 4. miejscu. Po ostatniej ligowej kolejce kierownictwo gdyńskiego klubu przystąpiło do poszukiwań nowego szkoleniowca. Było bowiem wiadome, że Rzepka nie utrzyma się dłużej na swoim stanowisku, gdyż kontrakt miał ważny do końca rozgrywek, a jego przedłużenie uwarunkowane było wynikami. Te były średnie - dwa zwycięstw, remis i dwie porażki, stąd przystąpiono do rozmów z kilkoma trenerami. Metodą prób i błędów postawiono na niedoświadczonego Dariusza Dźwigałę.

- Wybór był o tyle uzasadniony, że szkoleniowiec ten mieścił się w ramach finansowych Arki. Szukaliśmy nowego ducha, dlatego też chcieliśmy zatrudnić człowieka z zewnątrz - mówił Czesław Boguszewicz, dyrektor sportowy Arki. - Mamy nadzieję, że pod jego wodzą Arka będzie osiągać wyniki na miarę naszych oczekiwań. Uważam, że Darkowi uda się zbudować nowy zespół na miarę aspiracji nas wszystkich.

Paweł Wojowski podczas meczu z Panathinaikosem Ateny Paweł Wojowski podczas meczu z Panathinaikosem Ateny Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

Lipiec - Wielki Panathinaikos w Gdyni

Dawno już Arka nie miała tak atrakcyjnych rywali jak latem 2014 roku. Gdynianie zmierzyli się m.in. z Pogonią Szczecin, Legią Warszawa, czy uczestnikiem Ligi Mistrzów Apoelem Nikozja. Jednak największą atrakcją dla kibiców był mecz z utytułowanym Panathinaikosem.  Ten mecz był także okazję do obchodów 85-lecia klubu z Gdyni. Po dobrym widowisku Arka przegrała 0:1. A wynik ten dawał powody do optymizmu przed startem nowego sezonu...

Sierpień - Liga zweryfikowała Arkę

... już pierwsze mecze pokazały, że Arka może mieć kłopoty z regularnym punktowaniem. Kompletnie przebudowany zespół (w meczu z Dolcanem zagrało aż dziewięciu nowych piłkarzy gdyńskiego klubu - tutaj więcej) długo nie mógł rozwinąć skrzydeł. Sygnałem, że z drużyną nie dzieje się najlepiej, było przegrane spotkanie z Widzewem Łódź. Dla Widzewa było to jedyne zwycięstwo w sezonie! Po pięciu kolejkach Arka miała na koncie tylko jedną wygraną.

Michał Nalepa (podobnie jak w ostatnim meczu ligowym przeciwko Chojniczance) znowu zagra w środku pola Michał Nalepa (podobnie jak w ostatnim meczu ligowym przeciwko Chojniczance) znowu zagra w środku pola RENATA DĄBROWSKA

Wrzesień - Ultimatum dla Dźwigały

Dźwigała długo nie wytrwał na swoim stanowisku. Przed meczem z Chojniczanką dostał ultimatum. Arka musiała wygrać. Remis w dramatycznych okolicznościach (bramka dla Chojniczanki na 1:1 padła w 89. minucie) sprawił, że mógł już pakować walizkę. Choć kandydatów na miejsce Dźwigały było kilku, to działacze postawili na jego asystenta Grzegorza Nicińskiego, arkowca z krwi i kości, który miał zaszczepić w drużynie tak potrzebny żółto-niebieski pierwiastek.

Trener Arki Gdynia Grzegorz Niciński Trener Arki Gdynia Grzegorz Niciński DOMINIK SADOWSKI

Październik - O dwóch takich, co Arkę mają w sercu

Z ogłoszeniem oficjalnej decyzji w sprawie nowego trenera kierownictwo Arki czekało do 9 października. Jednak już wcześniej dochodziły sygnały, że na ławce trenerskiej żółto-niebieskich zasiądzie duet Grzegorzów - Niciński i Witt. Kto wie czy nie będzie to współpraca na lata jak niegdyś Lars Lagerbeck i Tommy Soderberg, prowadzący reprezentację Szwecji. - Ten duet zna się od lat. Mają świadomość własnych plusów i minusów. Są dobrze uzupełniającymi się osobowościami - przekonywał Wojciech Pertkiewicz, prezes Arki. Obaj mają Arkę w sercu. A koncepcja klubu zakłada właśnie budowę zespołu w oparciu o ludzi związanych z Arką.

Michał Nalepa. Arka Gdynia - GKS Katowice 2:1 Michał Nalepa. Arka Gdynia - GKS Katowice 2:1 RAFAŁ MALKO

Listopad - Seria Nicińskiego

Niciński na tyle odmienił grę Arki, że ta w listopadzie wygrywała mecz za meczem. Serię czterech, kolejnych wygranych zapoczątkowało spotkanie z Chrobrym Głogów. Następnie arkowcy rozbili w Grudziądzu Olimpię 3:0, potem pokonali 2:1 GKS Katowice i wygrali z Dolcanem Ząbki (2:1). Mało brakowało, a "Nitek" powtórzyłby serię sprzed dwóch lat, gdy Arkę prowadził Petr Nemec. Czech wygrał wówczas pięć spotkań z rzędu, wliczając w to pojedynek w Pucharze Polski. Passę Arki Nicińskiego przerwała w 29. kolejce Sandecja Nowy Sącz.

Edward Klejndinst Edward Klejndinst arka.gdynia.pl

Grudzień - "Panie Edku, pan się nie boi"

Z początkiem grudnia pracę w Arce rozpoczął nowy dyrektor sportowy Edward Klejndinst. To postać wszystkim znana, z wieloma kontaktami w futbolowej centrali. Doświadczenie zebranie m.in. z okresy pracy u selekcjonerów polskiej reprezentacji Janusza Wójcika, Jerzego Engela i Pawła Janasa zamierza wykorzystać w gdyńskim klubie. Razem z działaczami wprowadza plan trzyletni, którego zwieńczeniem ma być ekstraklasa. Pierwsze wrażenie wywarł pozytywne. Zatem parafrazując słowa znanej piosenki zespołu Kult: "Panie Edku, pan się nie boi... kibice Arki na razie murem za panem stoją".

Więcej o: