Młode wilki z Lechii Gdańsk atakują. Kto będzie rewelacją rundy wiosennej?

Aż 11 nastolatków zgłosiła Lechia Gdańsk do rozgrywek ekstraklasy w rundzie wiosennej - to rekord całej ligi. Kto z nich ma największe możliwości, kto na treningach robi za cyrkowca, kto jest dojrzały ponad wiek, a kto musi poprawić kontrolę nad piłką? Młode wilki Lechii ocenia trener Bogusław Kaczmarek.
1 Przy piłce Kacper Łazaj Przy piłce Kacper Łazaj Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

Kacper Łazaj (17 lat, pomocnik/napastnik)

Wychowanek Lechii. Ze wszystkich nastolatków rozegrał do tej pory najwięcej meczów w ekstraklasie (osiem), zdobył również jednego gola. Ostatnio został przez trenera Marcina Sasala powołany na konsultacje reprezentacji Polski do lat 18.

Okiem Kaczmarka

- Bardzo zdolny chłopak, który szybko się uczy, a co jeszcze ważniejsze chce się uczyć. Największe rezerwy tkwią u niego w przygotowaniu motorycznym, ale myślę że zimowy okres przygotowawczy dał mu pod tym względem bardzo wiele. Technicznie i taktycznie jest już na niezłym poziomie, choć oczywiście również tutaj mamy jeszcze sporo do zrobienia. Myślę, że ważne może być dla niego powołanie na konsultację reprezentacji Polski. To znak, że jego osoba jest już zauważalna, a dla tak młodego chłopaka to na pewno bardzo istotna informacja.

2 Łukasz Kacprzycki Łukasz Kacprzycki Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

Łukasz Kacprzycki (18 lat, pomocnik)

Wychowanek Orła Mrzeżyno, w Lechii od 2009 roku. Podobnie jak Łazaj ma już za sobą debiut w ekstraklasie. W rundzie jesiennej wystąpił w pięciu meczach, ale w żadnym nie zagrał dłużej niż 45 minut. Regularnie powoływany do juniorskich reprezentacji Polski.

Okiem Kaczmarka

- W ciągu ostatnich miesięcy zrobił olbrzymi postęp. To piłkarz o naturalnej szybkości, super dynamiczny, wręcz pędziwiatr. Przy tym wszystkim musi jednak poprawić kontrolę nad piłką, a także popracować nad zmianą tempa oraz kierunku biegu. Wówczas będzie dla obrońców wręcz nieuchwytny co przy jego nie najlepszych warunkach fizycznych jest kluczowe. Na razie bywa jeszcze dla przeciwnika dość łatwy do rozczytania, choć i tak jego repertuar jest obecnie dużo bogatszy niż kilka miesięcy temu. Wiosną na pewno dostanie swoje szanse.

3 Wojciech Zyska Wojciech Zyska Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

Wojciech Zyska (19 lat, pomocnik/obrońca)

Wychowanek Olimpii Sztum, przed obecnym sezonem przyszedł do Lechii z Gryfa 2009 Tczew. Trzeci z nastolatków, który jesienią zadebiutował w ekstraklasie, tyle, że symbolicznie (pojawił się na boisku w 90. minucie meczu z Ruchem Chorzów). Bardzo korzystnie prezentował się w zimowych sparingach.

Okiem Kaczmarka

- Ze wszystkich młodych chłopaków zrobił ostatnio największy postęp. Zimą krzepł z każdym treningiem, z każdym sparingiem i dał mi wyraźny sygnał, że wiosną mogę na niego liczyć. Jego wielkim atutem jest fakt, że może grać praktycznie na czterech pozycjach, zarówno w pomocy, jak i obronie. To w tak młodym wieku bardzo ważne, bo piłkarz przyswaja sobie system zachowań w różnych boiskowych sytuacjach, co w przyszłości może być bezcenne. Wojtek nawet w najtrudniejszym momencie potrafi zachować zimną krew i wybrać najkorzystniejszy wariant rozegrania piłki. To u tak młodych zawodników zdarza się bardzo rzadko. Liczę na niego w rundzie wiosennej.

4 Przemysław Frankowski Przemysław Frankowski Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

Przemysław Frankowski (17 lat, pomocnik)

Wychowanek Lechii, w rundzie jesiennej rozegrał 11 meczów w zespołach rezerw oraz Młodej Ekstraklasy. Zdobył jedna bramkę. Bardzo chwali go kapitan zespołu Łukasz Surma, który podkreśla, że Frankowski jest wręcz stworzony do "krakowskiej" piłki - opartej na technice, krótkich podaniach i grze kombinacyjnej.

Okiem Kaczmarka

- Chłopak z dużym potencjałem, ma papiery aby stać się wysokiej klasy rozgrywającym. Ma zmysł do gry kombinacyjnej, przegląd pola, potrafi zagrać piłkę prostopadłą, umie współpracować z napastnikami. Dobrze czuje się w grze na małej przestrzeni. Ma jeszcze duże rezerwy w przygotowaniu fizycznym i motoryce.

5 Adrian Bielawski Adrian Bielawski Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

Adrian Bielawski (16 lat, obrońca)

Wychowanek klubu. Podpora i kapitan reprezentacji Polski do lat 17. W rundzie jesiennej bywał już w meczowej "18" Lechii, ale w ekstraklasie jeszcze nie zadebiutował. Zagrał za to w ośmiu meczach Młodej Ekstraklasy oraz trzech zespołu rezerw.

Okiem Kaczmarka

- Boczny obrońca, który może grać zarówno z lewej, jak i prawej strony. Piłkarz z bardzo dobrą motoryką, który jak na swój młody wiek gra niesamowicie dojrzale i bardzo odpowiedzialnie, co na jego pozycji jest niezwykle istotne. Posiada również jeszcze jedną ważną cechę: umiejętność szybkiego podejmowania decyzji. Przed nim duża przyszłość.

6 Adam Gołuński Adam Gołuński Fot. Rafał Malko / Agencja Gazeta

Adam Gołuński (16 lat, pomocnik/napastnik)

Duży talent, który niedawno dostał zaproszenie na konsultację reprezentacji Polski rocznika 1997. Najmłodszy w całej szerokiej kadrze pierwszego zespołu - 20 stycznia skończył 16 lat.

Okiem Kaczmarka

- Ktoś kto zobaczyłby go podczas treningu nie dałby za niego pięciu groszy. Ale w trakcie meczów potrafi pokazać natchnione zagrania, ja nie raz byłem po prostu w szoku. To jest talent czystej wody, obdarzony przez boga i naturę. Niektórzy widzą w nim napastnika, ale według mnie to jest chłopak, który jak najczęściej powinien być pod grą, mieć jak najwięcej kontaktów z piłką. Podczas meczów nie boi się ryzyka, no i dysponuje potężnym uderzeniem z dystansu. Jeśli tylko wytrzyma jego głowa, może zajść bardzo daleko.

7 Bartłomiej Smuczyński Bartłomiej Smuczyński Fot. lechia.pl

Bartłomiej Smuczyński (17 lat, pomocnik/napastnik)

Pochodzi ze Skarszew, ale pierwsze piłkarskie kroki stawiał w klubie Beniaminek Starogard. W Lechii od 2008 roku.

Okiem Kaczmarka

- Bardzo zdolny chłopak o wręcz brylantowej technice, piłka zupełnie nie przeszkadza mu w grze. Na treningach potrafi pokazać takie sztuczki, że aż dech zapiera. Musi jednak pamiętać, że czym innym jest technika cyrkowa, a czym innym technika użytkowa. Kiedyś był już taki Chomątek, który w poważnej piłce nie osiągnął nic. Bartek w trakcie meczów wiele rzeczy robi nie na temat, przedkłada sztuczki techniczne nad dobro drużyny. Oczywiście fajnie, że mamy chłopaka z taką piłkarską fantazją, ja broń boże nie chcę tego tępić, ale wszystko trzeba odpowiednio wyważyć. Między cyrkiem, a boiskiem piłkarskim jest jednak duża różnica.

8 Paweł Dawidowicz Paweł Dawidowicz Fot. Rafał Malko / Agencja Gazeta

Paweł Dawidowicz (17 lat, pomocnik)

Wychowanek Sokoła Ostróda. W Lechii od 2011 roku. Był w składzie reprezentacji Polski, która w zeszłym roku zdobyła brązowy medal mistrzostw Europy do lat 17. Jednak w turnieju finałowym nie zagrał w ani jednym meczu. W rundzie jesiennej rozegrał 14 spotkań w rezerwach i zespole Młodej Ekstraklasy.

Okiem Kaczmarka

- Chłopak bardzo zaangażowany w to co robi, ambitny, ogólnie bardzo wdzięczny we współpracy. Bardzo dobra motoryka, ale ma jeszcze sporo braków w wyszkoleniu piłkarskim. Do poprawy jest przede wszystkim gra głową, bo przy jego wzroście [ponad 180 cm] to powinien być jego atut. On również musi zmagać się z wielką konkurencją w środku pola, ale na pewno się nie podda.

9 Przemysław Czerwiński Przemysław Czerwiński Fot. Rafał Malko / Agencja Gazeta

Przemysław Czerwiński (17 lat, pomocnik)

Wychowanek Kolejarza Chojnice. W Lechii od 2009 roku. W rundzie jesiennej grał tylko w zespole Młodej Ekstraklasy, w którym rozegrał 12 meczów. Przed rundą wiosenną zgłoszony do rozgrywek ekstraklasy.

Okiem Kaczmarka

- Jego problemem jest ogromna konkurencja w środku pola we wszystkich zespołach Lechii. Jestem dla niego pełen podziwu, że mimo tego walczy o swoje. Na boisku długimi fragmentami może być niewidoczny, ale przy tym niesamowicie skuteczny. Zawsze gra dla drużyny. Ma bardzo profesjonalne podejście do piłki, wie kiedy jest czas na trening, a kiedy na odpoczynek. Zawsze perfekcyjnie przygotowany do zajęć.

10 Damian Garbacik Damian Garbacik Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

Damian Garbacik (17 lat, obrońca)

Najnowszy nabytek Lechii, który przeszedł z Granicy Kętrzyn. W rundzie jesiennej rozegrał 12 meczów w III lidze, teraz liczy na debiut w ekstraklasie.

Okiem Kaczmarka

- Bardzo ciekawy chłopak, który nominalnie jest lewym obrońcą, ale może też grać w środku defensywy, a nawet jako defensywny pomocnik. Dobra lewa noga, niezła motoryka, nie boi się odpowiedzialności, potrafi wziąć na siebie grę. Myślę, że Lechia będzie miał z niego w przyszłości dużo pożytku.

11

Patryk Sobczak (19 lat, bramkarz)

Wychowanek Lechii. Nominalnie dopiero czwarty bramkarz w klubie, jednak na skutek plagi kontuzji na tej pozycji (Sebastian Małkowski, Bartosz Kaniecki) jesienią często oglądał mecze ekstraklasy z ławki rezerwowych. Ponadto zagrał w 14 meczach zespołów rezerw oraz Młodej Ekstraklasy.

Okiem Kaczmarka

- To lechista z krwi i kości, dałby się pokroić za klub. Zawsze dyspozycyjny, zawsze chętny do współpracy, nie marudzi, nie wybrzydza, tylko robi swoje. Jeśli dalej będzie tak zaangażowany w to co robi, kiedyś na pewno nadejdzie jego moment.