Sport.pl

Mama, Jezus i anioł, czyli Deleu i jego tatuaże. Gdzie i dlaczego je zrobił? [ZDJĘCIA]

Luiz Carlos Santos, którego fani piłki w Polsce znają pod pseudonimem Deleu, od ponad trzech lat mieszka w Gdańsku, gra w Lechii. Brazylijczyk uwielbia tatuaże, których ma na ciele aż siedem. Trojmiasto.sport.pl przedstawia je wszystkie, poznajcie ich historię.
Tatuaże Deleu Tatuaże Deleu Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

Obrońca Lechii - Deleu

- Jestem niezwykle dumny z moich tatuaży i z pewnością kilka jeszcze zrobię. Ostatnie tatuaże wykonuję u kolegi w Gdańsku i mogę śmiało powiedzieć, że są dziełami sztuki - mówi trojmiasto.sport.pl Deleu. Zobacz, z czego Brazylijczyk jest tak dumny.

Anioł na łydce

To najnowszy tatuaż Deleu. Na łydce Brazylijczyka widnieje anioł. Zawodnik przyznaje, że jest bardzo religijny i większość prac dotyczy jego wiary. Tatuaż ten robiony był podczas trzech sesji. Koszt każdej to ok. 800 zł.

- Tatuaże dotyczące wiary są najbezpieczniejsze. Nie trzeba się potem martwić, że będzie trzeba się wstydzić. Moja wiara wciąż będzie silna - mówi Deleu. - Mam bardzo dobre wspomnienia z tym tatuażem. Gdy go zrobiłem w moim życiu zaczęło się dobrze dziać. Grałem coraz lepiej, mogłem współpracować z Bogusławem Kaczmarkiem. Teraz, gdy patrzę na ten tatuaż, to przypominam sobie dobre czasy.

- Wcześniej myślałem, że to będzie mój ostatni tatuaż, ale Sebastian ma w swoim zakładzie specjalne znieczulenie. No i mam już w planie kolejne - śmieje się Brazylijczyk.

Tatuaże Deleu Tatuaże Deleu Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

Twarz i postać Jezusa na krzyżu

Na lewym ramieniu Deleu umieścił wyjątkowy tatuaż.  Z daleka widać twarz Jezusa, jednak gdy przyjrzymy się dokładniej, zauważymy Jezusa na krzyżu.

- Projekt zrobił Sebastian. Szukaliśmy razem zdjęć w internecie. Jestem z tego tatuażu bardzo dumny. Wcześniej miałem tutaj inny tatuaż, ale tym projektem go zmieniliśmy - przyznaje obrońca Lechii.

06.11.2013 Gdansk . Luiz Carlos Santos Deleu  brazylijski pilkarz wystepujacy na pozycji obroncy w Lechii Gdansk. Fot. Dominik Sadowski/Agencja Gazeta  SLOWA KLUCZOWE: TATUAZFot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

Ostatnia Wieczerza

Na wewnętrznej stronie lewej ręki Deleu umieścił sobie kopię obrazu Leonarda da Vinci "Ostatnia Wieczerza".

Nad nadgarstkiem widzimy zakończenie dwóch poprzednich tatuaży.

06.11.2013 Gdansk . Luiz Carlos Santos Deleu  brazylijski pilkarz wystepujacy na pozycji obroncy w Lechii Gdansk. Fot. Dominik Sadowski/Agencja Gazeta  SLOWA KLUCZOWE: TATUAZFot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

Wytatuowany różaniec

Deleu nie chce swoimi tatuażami "szpanować". Przyznał nam, że religijne odniesienia mają dla niego niezwykłą wartość.

Jednym z ważniejszych tatuaży jest różaniec. Piłkarze nie mogą na boisku nosić wszelkiego rodzaju łańcuszków, pierścionków czy bransoletek. Taki tatuaż pozwala Brazylijczykowi mieć zawieszony różaniec na szyi nawet w trakcie piłkarskich spotkań.

Ogromny smok i trygrys

Tygrys i smok zrobiony został w Brazylii. Ten projekt jest jednym z dwóch, który nie ma związku z religią i wiarą Brazylijczyka.

Ogromny krzyż na plecach. Do poprawki

- W Brazylii zrobiłem na plecach krzyż. Muszę przyznać, że bardzo bolało, a przez kilka dni musiałem spać na brzuchu - mówi obrońca Lechii. - Już jednak mam przygotowany projekt poprawy tego tatuażu. Czekam tylko na odpowiedni czas. Krzyż będzie powiększony i zajmie prawie całe plecy - zdradza nam Deleu.

Wytatuowana twarz mamy

- Tutaj jest moja mama. Był to mój pierwszy tatuaż. Ten zrobiłem w Brazylii - mówi Deleu. - Będziemy go zmieniać i powiem, że mama będzie bardziej podobna, ładniejsza - dodaje z uśmiechem.

Więcej o: