Sport.pl

Trzech zostawić, sześciu pożegnać. Z jakimi piłkarzami Lechia powinna przedłużyć kontrakty?

Z końcem czerwca dziewięciu piłkarzom Lechii Gdańsk kończą się kontrakty z gdańskim klubem. Trojmiasto.sport.pl podpowiada, komu z tego grona biało-zieloni powinni zaoferować nową umowę, a z którym zawodnikiem po sezonie powinni się pożegnać. Ostateczną weryfikacją przydatności całej dziewiątki do drużyny będzie siedem meczów, jakie Lechia rozegra w rundzie finałowej ekstraklasy.
Mateusz Bąk Mateusz Bąk fot. Łukasz Głowala / Agencja Gazeta

Mateusz Bąk

Do Lechii trafił przed rozpoczęciem obecnego sezonu. Po średnio udanym pobycie w Podbeskidziu Bielsko-Biała, gdzie miał kłopoty z wygraniem rywalizacji z Richardem Zajacem oraz kompletnie nieudanym wyjeździe do bułgarskiego Etyru Wielkie Tyrnowo istniał cień wątpliwości, czy Bąk będzie w stanie ponownie wskoczyć na ekstraklasowy poziom. Dziś tych wątpliwości już nie ma, bo w przekroju całego sezonu zasadniczego golkiper biało-zielonych był jednym z najlepszych piłkarzy drużyny. Choć dwukrotnie tracił miejsce w pierwszym składzie (jesienią na rzecz Sebastiana Małkowskiego z powodu kontuzji i na początku rundy wiosennej na rzecz Bartosza Kanieckiego) to jednak był niekwestionowanym numerem jeden między słupkami bramki biało-zielonych. Bąk nie jest bramkarzem idealnym ani bezbłędnym, jednak trudno przypomnieć sobie bramkę straconą przez Lechię, przy której można obarczyć go 100% odpowiedzialnością za jej "zawalenie". Biorąc pod uwagę bilans zysków i strat, Bąk zdecydowanie więcej Lechii pomógł niż zaszkodził i dlatego w przyszłym sezonie również powinien mieć miejsce w gdańskim zespole. I wcale nie jest powiedziane, że tylko w roli zmiennika dla Dariusza Treli.

Typ trojmiasto.sport.pl: Powinien zostać

Bartosz Kaniecki Bartosz Kaniecki fot. Łukasz Głowala / Agencja Gazeta

Bartosz Kaniecki

W Lechii od rundy wiosennej sezonu 2011/2012. Kaniecki to w Lechii taki trochę piłkarz-widmo. Więcej go nie ma niż jest - albo na wypożyczeniu, albo leczący kontuzję. Wobec zapowiadanego przyjścia Dariusza Treli dla Kanieckiego w kadrze bramkarzy Lechii już raczej miejsca nie będzie.

Typ trojmiasto.sport.pl: Powinien odejść

Krzysztof Bąk (z lewej) i Piotr Grzelczak Krzysztof Bąk (z lewej) i Piotr Grzelczak Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

Krzysztof Bąk

W Lechii od rundy wiosennej sezonu 2008/2009. Już od dłuższego czasu Bąk jest w Lechii piłkarzem, który stanowi raczej uzupełnienie pierwszego składu, niż graczem, który miałby pewne miejsce w wyjściowej jedenastce. Jeśli już pojawia się na boisku, to jako typowy gracz zadaniowy bądź, gdy któryś z jego kolegów ma kłopoty ze zdrowiem. Zresztą i Bąk w tym sezonie borykał się z kontuzjami i w sumie zagrał tylko jeden mecz od 1. do 90. minuty i to w dodatku w III-ligowych rezerwach Lechii. W ekstraklasie na boisku spędził raptem sto minut w sześciu spotkaniach. Bąk stuprocentowej pewności na środku obrony nie jest już w stanie zagwarantować, dlatego najbliższe tygodnie będą zapewne jego ostatnimi w gdańskiej drużynie.

Typ trojmiasto.sport.pl: Powinien odejść

Deleu Deleu Fot. Jan Kowalski / Agencja Gazeta

Deleu

W Lechii od początku sezonu 2010/2011. Brazylijczyk miewał w Lechii momenty chwały i chały, bo był i jednym z wyróżniających się piłkarzy gdańskiej drużyny (w rundzie wiosennej sezonu 2012/2013 został przez trojmiasto.sport.pl wybrany Piłkarzem Wiosny), ale zdarzało mu się być zsyłanym i do rezerw i do nieistniejącego już dziś zespołu Młodej Ekstraklasy. Najlepszy okres Deleu w Lechii to wspomniana już runda wiosenna poprzedniego sezonu oraz jesień obecnego. Ostatni jego okres pobytu w Lechii to jednak znów dołek i mało przekonująca gra oraz kontuzja, która wyeliminuje go najprawdopodobniej z występów do końca rozgrywek. Mimo wszystko jednak uważamy, że gdański klub nie powinien pozbywać się Brazylijczyka, bo to cały czas zawodnik wnoszący dużo jakości do gry całego zespołu i który poniżej poziomu ekstraklasowej przyzwoitości nie schodzi od dawna.

Typ trojmiasto.sport.pl: Powinien zostać

Jarosław Bieniuk Jarosław Bieniuk Fot. Jan Kowalski / Agencja Gazeta

Jarosław Bieniuk

W Lechii od początku sezonu 2012/2013. Tutaj sprawa jest jasna. Doświadczony środkowy obrońca sam zapowiedział, że po zakończeniu obecnych rozgrywek definitywnie zamierza zawiesić piłkarskie buty na kołku. Jak sam podkreśla, teraz większość swojego czasu będzie poświęcać swojej rodzinie. Niewykluczone jednak, że Bieniuk całkowicie z futbolem nie zerwie. Naszym zdaniem kapitan Lechii doskonale sprawdziłby się w roli telewizyjnego eksperta. Dlatego kto wie, czy wkrótce Bieniuk nie dołączy do drużyny Canal+ i czy w przyszłym sezonie nie zobaczymy i usłyszymy go na stanowisku komentatorskim na PGE Arenie podczas spotkań Lechii?

Typ trojmiasto.sport.pl: Odejdzie

Aleksander Jagiełło w przyszłym sezonie będzie grał w Arce Aleksander Jagiełło w przyszłym sezonie będzie grał w Arce Fot. Renata Dšbrowska / Agencja Gazeta

Aleksander Jagiełło

Do Lechii trafił wiosną obecnego sezonu. Jagiełło został wypożyczony na rundę wiosenną z Legii Warszawa i biorąc pod uwagę jego jesienne mecze w Podbeskidziu Bielsko-Biała (tam również był z Legii wypożyczony) można było sądzić, że w gdańskim zespole będzie w stanie wywalczyć sobie miejsce w podstawowej jedenastce. Tym bardziej, że trenerem biało-zielonych był jeszcze Michał Probierz lubiący dawać szanse na regularną grę młodym zawodnikom. Tymczasem Jagiełło kompletnie w Lechii zaginął i w sumie w jej barwach w rundzie wiosennej zagrał tylko 18 minut (pojawiał się na boisku w końcówkach meczów z Pogonią Szczecin i Widzewem Łódź). Póki co Jagiełło to transferowy niewypał i jeśli w czekających zespół siedmiu meczach nie wykaże się na boisku czymś spektakularnym to długo miejsca w Gdańsku nie zagrzeje.

Typ trojmiasto.sport.pl: Powinien odejść

Przy piłce Maciej Makuszewski Przy piłce Maciej Makuszewski Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta

Maciej Makuszewski

W Lechii od początku rundy wiosennej tego sezonu. Na jego dobry występ trzeba było czekać dość długo, bo dopiero w meczach z Widzewem Łódź, Piastem Gliwice i Zagłębiem Lubin (asysta i dwa gole) Makuszewski przypomniał, dlaczego jeszcze nie tak dawno określano go jako jednego z najlepszych skrzydłowych ekstraklasy. Przez okres pobytu w Tereku Grozny, podczas którego z rzadka pokazywał się na boisku, jego talent na pewno został trochę zakurzony, jednak w Lechii Makuszewski powoli "wraca do żywych". To na pewno piłkarz z dużym potencjałem, który w rundzie finałowej powinien "pociągnąć" grę całej drużyny i dzięki temu zapracować na to, by klub wykupił jego kontrakt z Tereka.

Typ trojmiasto.sport.pl: Powinien zostać

Piotr Wiśniewski (z lewej) podczas meczu z Pogonią Piotr Wiśniewski (z lewej) podczas meczu z Pogonią fot. Łukasz Głowala / Agencja Gazeta

Piotr Wiśniewski

W Lechii od wiosny sezonu 2004/2005. Najdłuższy stażem lechista zaliczył kolejny swój typowy sezon. Parę meczów bardzo dobrych, sporo przyzwoitych, ale i część spotkań mocno przeciętnych lub kompletnie nieudany. Taki futbolowy miszmasz Wiśniewski prezentuje już od dawna i nie daje żadnego sygnału, by ta tendencja miała się zmienić. Trudno oczekiwać, że doświadczony pomocnik Lechii w następnych siedmiu spotkaniach nagle zacznie prezentować poziom z zupełnie innej półki. Prędzej podejrzewamy, że znów zmarnuje kilka stuprocentowych okazji do strzelenia bramki. Choć "Wiśnia" to jeden z symboli Lechii ostatnich lat to jednak w sporcie sentymentów nie ma i za zasługi nikt w Gdańsku tego piłkarza trzymał nie będzie.

Typ trojmiasto.sport.pl: Powinien odejść

Lechia - Jagiellonia 1:1. Z prawej Zaur Sadajew Lechia - Jagiellonia 1:1. Z prawej Zaur Sadajew fot. Łukasz Głowala / Agencja Gazeta

Zaur Sadajew

Do Lechii trafił wiosną obecnego sezonu. Mamy niemały kłopot z oceną przydatności tego piłkarza na kolejny sezon. Niby ma wszystko, czego potrzeba napastnikowi - słuszną posturę, szybkość, drybling, umiejętność zastawienia się, uderzenie z lewej i prawej nogi. Brakuje mu jednak najważniejszego - skuteczności. Póki co, Czeczena nie sposób ocenić pozytywnie, bo w sześciu meczach, w jakich zagrał nie zdobył ani jednej bramki. Sadajew ma teraz ostatnich siedem szans na przekonanie trenera Ricardo Moniza i zarządu klubu do tego, by zostać w Gdańsku na dłużej. Jeśli zaprezentuje się tak samo jak w sezonie zasadniczym to wielce wątpliwe, by biało-zieloni zdecydowali się wykupić Sadajewa z Tereka Grozny, skąd na razie jest do Lechii wypożyczony.

Typ trojmiasto.sport.pl: Powinien odejść

Więcej o:
Komentarze (3)
Trzech zostawić, sześciu pożegnać. Z jakimi piłkarzami Lechia powinna przedłużyć kontrakty?
Zaloguj się
  • Lukas Mazniewski

    Oceniono 6 razy 4

    Myślę że Makuszewski powinien zostać w Gdańsku ponieważ z Niego będą Ludzie! udowodni że jest naprawdę dobry zobaczycie!

  • Paweł Zaborowski

    Oceniono 5 razy 3

    Bieniuk komentatorem podczas spotkań Lechii? Nie. Byłby dobrym komentatorem ale nie dla swojego kluby. Tak jak np. Dudek na El Classico, który cały czas chwalił Real.

  • Lukas Mazniewski

    Oceniono 3 razy 1

    mi sie wydaje ze M.Makuszewski powinien zostac w Gdańsku ,ponieważ z Niego będą Ludzie!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX