Rośnie nowa siła w ekstraklasie! Lechia pozyskała już trzynastu piłkarzy

Przed sezonem 2014/15 królową transferowego polowania jest bez wątpienia Lechia. Gdański klub pozyskał już trzynastu zawodników. Przedstawiamy nowe oblicze biało-zielonych.
Ariel Borysiuk Ariel Borysiuk Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta

Ariel Borysiuk

- Przez ostatni rok dostałem lekcję pokory, ale winy szukam przede wszystkim w sobie. Wracam do Polski, bo chcę pokazać, że wciąż stać mnie na wiele, a w Gdańsku powstaje bardzo ciekawy zespół - tłumaczy Borysiuk powody podpisania umowy z Lechią.

23-letni piłkarz wraca do Polski po 2,5 roku spędzonych za granicą. W tym czasie były pomocnik Legii Warszawa (90 meczów w ekstraklasie, cztery bramki) występował w Kaiserslautern oraz w rosyjskiej Wołdze Niżny Nowogród, do której został wypożyczony w styczniu tego roku. Początki w Niemczech miał niezłe, ale potem było coraz gorzej, a ostatni sezon był już dla niego kompletnie stracony. Teraz będzie miał okazję przypomnieć się polskim kibicom, a także selekcjonerowi Adamowi Nawałce (do tej pory rozegrał w reprezentacji Polski dziewięć meczów - ostatni w czerwcu 2013 roku z Liechtensteinem).

Daniel Łukasik Daniel Łukasik Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta

Daniel Łukasik

Kolejny były piłkarz Legii, którego kariera znalazła się w ostatnich miesiącach na zakręcie. 23-letni pomocnik był odkryciem sezonu 2012/13. Świetnie spisywał się w rozgrywkach ligowych, zadebiutował również w reprezentacji Polski i nawet rozpoczął w pierwszym składzie mecz eliminacji do mistrzostw świata z Ukrainą (porażka na Stadionie Narodowym 1:3). W sumie z orzełkiem na piersi rozegrał pięć spotkań.

Jednak w poprzednim sezonie Łukasik mocno spuścił z tonu, na co wpływ miała też kontuzja. Stał się w Legii głębokim rezerwowym, nie stawiał na niego ani Jan Urban, ani Henning Berg. Wystąpił w zaledwie 13 meczach ligowych, raptem sześć z nich rozpoczął w pierwszym składzie (w sumie przebywał na boisku 672 minuty). Nie zdobył ani jednego gola, nie zaliczył też żadnej asysty. Przejście do Lechii ma być dla niego szansą na powrót do wysokiej formy.

Według nieoficjalnych informacji Łukasik kosztował Lechię ok. 800 tys. euro.

Lech Poznań - Lechia Gdańsk 3:0 w sparingu w Grodzisku Wlkp. Vojo Ubiparip i Bartłomiej Pawłowski Lech Poznań - Lechia Gdańsk 3:0 w sparingu w Grodzisku Wlkp. Vojo Ubiparip i Bartłomiej Pawłowski Fot. Piotr Leśniowski

Bartłomiej Pawłowski

Pozyskanie Pawłowskiego (na zdjęciu z lewej), to jeden z bardziej spektakularnych transferów Lechii dokonanych od momentu przejęcia klubu przez nowych właścicieli. 21-letni skrzydłowy jest bowiem wielka nadzieją polskiej piłki.

Były już piłkarz Widzewa (w jego barwach rozegrał w ekstraklasie 17 meczów i zdobył cztery bramki) od dawna wzbudzał zainteresowanie klubów najsilniejszych lig europejskich. Przed poprzednim sezonem trafił do hiszpańskiej Malagi, do której został wypożyczony na rok. Początek w Primera Division miał całkiem udany. Zadebiutował w meczu z Barceloną, a w swoim drugim występie zdobył gola w meczu z Realem Valladolid. Potem jednak niemiecki trener Bernd Schuster stawiał na niego bardzo rzadko i do końca sezonu Pawłowski pojawił się na boisku jeszcze tylko sześć razy. Po zakończeniu rozgrywek Malaga nie skorzystała z prawa pierwokupu i zawodnik musiał wrócić do Widzewa. Wiadomo było jednak, że na boiskach I ligi raczej grać nie będzie.

Transfer Pawłowskiego kosztował Lechię ok. 500 tys. euro.

Dariusz Trela Dariusz Trela Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta

Dariusz Trela

Chronologicznie pierwszy transfer Lechii przed nadchodzacym sezonem. Trela przeniósł się do Gdańska z Piasta Gliwice, gdzie zapracował na miano czołowego bramkarza polskiej ekstraklasy. Teraz czeka go rywalizacja o miejsce w składzie z klubową ikoną Mateuszem Bąkiem. Jakkolwiek się ona zakończy, tak obsadzonej pozycji bramkarza nie będzie miał chyba żaden klub ekstraklasy.

Diogo Ribeiro Diogo Ribeiro Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta

Diogo Ribeiro

Portugalczyk ma 23 lata, jest środkowym napastnikiem. Jego CV nie powala na kolana, ale na treningach prezentuje się bardzo dobrze i niewykluczone, że to on zacznie sezon jako piłkarz podstawowego składu. Ribeiro przeszedł do Lechii z rezerw Sportingu Braga, gdzie w ostatnich rozgrywkach portugalskiej II ligi w 40 meczach strzelił 11 goli.

Lechia wygrała 1:0 z Olimpią Grudziądz. Danijel Aleksić Lechia wygrała 1:0 z Olimpią Grudziądz. Danijel Aleksić Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta

Danijel Aleksić

Aleksić jako nastolatek uważany był za wielki talent, nazywano go wręcz "złotym dzieckiem" serbskiej piłki. Interesowały się nim największe kluby europejskie z Realem Madryt i Manchesterem City na czele. Jednak jego kariera nie rozwinęła się tak jak oczekiwano. W wieku niespełna 19 lat przeniósł się do włoskiej Genoi (za ponad 2 mln euro), gdzie zagrał w zaledwie jednym oficjalnym spotkaniu. Potem był wypożyczony do klubu 2. Bundesligi Greuther Furth (16 meczów, dwa gole), a następnie, na początku 2012 r., przeniósł się do Saint Etienne. Tam grał głównie w IV-ligowych rezerwach (31 meczów, 12 bramek), w pierwszym zespole rozegrał raptem trzy spotkania. W trakcie ostatniego sezonu był wypożyczony do II-ligowego Arles-Avignon, ale tam również praktycznie nie grał (tylko jeden mecz). Dlaczego zatem Lechia wzięła Aleksicia?

- Czasami trzeba trochę zaryzykować, aczkolwiek w tym przypadku ryzyko jest zminimalizowane. Przy spisywaniu kontraktu wzięliśmy bowiem pod uwagę wiele spraw. Jeśli wypali i będzie grał bardzo dobrze, to mamy gwarantowane kolejne opcje. Dlatego zdecydowaliśmy się na Serba, tym bardziej że ofensywnych zawodników z takimi umiejętnościami jest na rynku niewielu - tłumaczy dyrektor sportowy Lechii Andrzej Juskowiak.

Adłan Kacajew (z lewej). Obok Zaur Sadajew Adłan Kacajew (z lewej). Obok Zaur Sadajew Fot. terek

Adłan Kacajew

Zaur Sadajew zrobił na tyle dobrą reklamę czeczeńskiej piłce, że Lechia zdecydowała się na kolejnego zawodnika, którego jednym z atrybutów będzie gęsta broda.

26-letni Kacajew (na zdjęciu z lewej, obok Sadajew) został na rok wypożyczony z Tereka Grozny. Jest piłkarzem uniwersalnym, może grać na każdej pozycji w środkowej linii. Poprzedni sezon spędził, także na wypożyczeniu, w Łucz Energii Władywostok (zaplecze rosyjskiej Premier Ligi). Rozegrał 28 meczów, zdobył jedną bramkę. Miał też dwie asysty. Ponadto w pięciu występach Pucharu Rosji zanotował pięć asyst i strzelił dwa gole.

Tiago Valente Tiago Valente Fot. internet

Tiago Valente

29-letni środkowy obrońca pochodzi z Portugalii, trafił do Lechii na zasadzie wolnego transferu. Jest wychowankiem klubu Pacos de Ferreira, gdzie spędził większość swojej kariery (poza tym bronił jeszcze barw zespołów Gondomar oraz Aves). Tam występował również przez dwa ostatnie lata.

W poprzednim sezonie zagrał w 24 meczach portugalskiej ekstraklasy (w sumie na najwyższym szczeblu rozgrywek zaliczył 70 spotkań) i zdobył dwie bramki, zobaczył także aż dziewięć żółtych kartek. Ponadto wystąpił w pięciu spotkaniach Ligi Europy, gdzie rywalami Pacos de Ferreira były Fiorentina, Dnipro Dniepropietrowsk oraz Pandurii Targi Jiu.

Mateusz Możdżeń (z lewej) Mateusz Możdżeń (z lewej) fot. Łukasz Głowala / Agencja Gazeta

Mateusz Możdżeń

Wydawało się, że 23-letni zawodnik po rozstaniu z Lechem Poznań wyląduje w klubie zagranicznym. Jednak działacze Lechii znów wykazali się operatywnością i przekonali piłkarza do podpisania 3-letniego kontraktu z gdańskim klubem. Możdżeń może grać zarówno w obronie, jak i pomocy, ciekawe gdzie ustawiać go będzie Joaquim Machado.

Z lewej Adam Dźwigała Z lewej Adam Dźwigała Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta

Adam Dźwigała

18-letni Dźwigała do Lechii trafił z Jagiellonii na zasadzie wymiany za Patryka Tuszyńskiego. Dodatkowo gdański klub dopłacił za niego 250 tys. euro.

Dźwigała mimo młodego wieku rozegrał już 37 meczów w ekstraklasie (strzelił cztery bramki) i choć początkowo pewnie będzie rezerwowym, swoją szanse w nadchodzącym sezonie z pewnością dostanie.

Co ciekawe za miedzą pracować będzie jego ojciec Dariusz - znany przed laty ligowiec, który został trenerem Arki Gdynia.

Mavroudis Bougaidis Mavroudis Bougaidis Fot. granadadeporte.es

Mavroudis Bougaidis

21-letni Bougaidis to wysoki środkowy obrońca (191 cm wzrostu), który może również występować na lewej stronie defensywy. Grek ostatni sezon zaczął w drugim zespole hiszpańskiej Granady (w III lidze), a na wiosnę został wypożyczony do Arisu Saloniki. W jego barwach rozegrał dziewięć meczów i zdobył jedną bramkę.

Wcześniej był piłkarzem AEK Ateny, łącznie w greckiej ekstraklasie rozegrał do tej pory 32 mecze. Regularnie występuje też w młodzieżowych reprezentacjach Grecji. Obecnie jest członkiem zespołu do lat 21, który w eliminacjach do mistrzostw Europy walczy w jednej grupie z Polakami.

Bougaidis został wypożyczony z Granady na jeden sezon, ale Lechia ma opcję pierwokupu.

Z lewej Adam Buksa Z lewej Adam Buksa Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta

Adam Buksa

Kolejny perspektywiczny zawodnik. 18-letni Buksa (na zdjęciu z lewej) jest napastnikiem. Piłkarsko wychował się w Wiśle Kraków, w Polsce reprezentował ponadto barwy innych krakowskich klubów - Hutnika oraz Garbarni. Przed poprzednim sezonem przeniósł się do Włoch, do zespołu Novara Calcio. Tam występował w zespołach młodzieżowych. Regularnie występuje również w juniorskich reprezentacjach Polski.

Lechia wygrała 1:0 z Olimpią Grudziądz. Z prawej Paweł Stolarski, obok Damian Podleśny Lechia wygrała 1:0 z Olimpią Grudziądz. Z prawej Paweł Stolarski, obok Damian Podleśny Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta

Damian Podleśny

19-letni bramkarz (na zdjęciu z lewej) przeszedł do Lechii z GKS Bełchatów. Jest wychowankiem Lewarta Lubartów. Do Bełchatowa przeniósł się przed sezonem 2012/13, najpierw grał w zespole Młodej Ekstraklasy, a w poprzednim sezonie w drużynie III-ligowych rezerw. Zaliczył również dwa spotkania w I lidze. Występował także w młodzieżowych reprezentacjach Polski - do lat 18 i 19.

Póki co będzie walczyć z wychowankiem Lechii Kacprem Rosą, o miano bramkarza nr 3.