Sport.pl

Wielkie gwiazdy Juventusu w Gdańsku. Przed nimi grali tu Messi, Neymar, Suarez, Casillas, Platini...

Podczas środowego Super Meczu Lechii z Juventusem Turyn w barwach włoskiego zespołu zobaczymy wielu znakomitych zawodników. Dołączą oni do niesamowitego panteonu gwiazd, jaki już wcześniej mogliśmy podziwiać na gdańskiej ziemi. Przedstawiamy największych z nich.
Super Meczu. Lechia Gdansk - Barcelona na PGE Arena w Gdańsku Super Meczu. Lechia Gdansk - Barcelona na PGE Arena w Gdańsku &Fot. Renata Dbrowska / Agencja Gazeta

Leo Messi

Nie mogliśmy zacząć od nikogo innego. Tym bardziej, że Messi do tej pory tylko raz w karierze odwiedził Polskę. Miało to miejsce w lipcu 2013 roku, kiedy Barcelona zmierzyła się z Lechią na PGE Arenie. "Bóg futbolu" nie zawiódł. Przebywał na boisku 77 minut, a 20 minut wcześniej ustalił wynik meczu na 2:2. Chociaż najpiękniejszą bramkę meczu i tak zdobył ówczesny piłkarz Lechii Piotr Grzelczak...

Maciej Kostrzewa (z lewej) oraz Bartłomiej Smuczyński (z prawej)w walce z Neymarem podczas meczu z Barceloną Maciej Kostrzewa (z lewej) oraz Bartłomiej Smuczyński (z prawej)w walce z Neymarem podczas meczu z Barceloną Fot. KACPER PEMPEL REUTERS

Neymar

Brazylijczyk we wspomnianym meczu z Lechią zadebiutował w barwach Barcelony (wszedł na boisko w 79. minucie). Gdańskie młode wilczki, których wówczas mnóstwo biegało po murawie PGE Areny, koniecznie chciały mu udowodnić, że w Europie nie ma lekko. Szczególnie Łukasz Kacprzycki postawił sobie za punkt honoru, żeby Brazylijczyk zapamiętał go na długo, bo kopał go po nogach przy każdej nadarzającej się okazji.

Reprezentacja Urugwaju, która już w środę zmierzy się z kadrą Polski na gdańskiej PGE Arenie, przyleciała w komplecie w poniedziałek do Trójmiasta. Urusi zakwaterowali się w sopockim hotelu Sheraton, a następnie udali się na stadion GOSiR w Gdyni, gdzie odbyli pierwszy na polskiej ziemi trening. W zajęciach brały udział największe gwiazdy zespołu, m.in. Luis Suarez z Liverpoolu (na zdjęciu) i Edinson Cavani z Napoli. Zobacz jak trenowali na naszych zdjęciach. Reprezentacja Urugwaju, która już w środę zmierzy się z kadrą Polski na gdańskiej PGE Arenie, przyleciała w komplecie w poniedziałek do Trójmiasta. Urusi zakwaterowali się w sopockim hotelu Sheraton, a następnie udali się na stadion GOSiR w Gdyni, gdzie odbyli pierwszy na polskiej ziemi trening. W zajęciach brały udział największe gwiazdy zespołu, m.in. Luis Suarez z Liverpoolu (na zdjęciu) i Edinson Cavani z Napoli. Zobacz jak trenowali na naszych zdjęciach. Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

Luis Suarez

Trzeci z wielkiego barcelońskiego tria zawitał do Gdańska w sierpniu 2012 roku przy okazji towarzyskiego meczu reprezentacji Urugwaju z Polską. Wówczas był jeszcze napastnikiem Liverpoolu, ale wiadomo było, że jego przeznaczeniem jest dużo większy klub. Urugwaj wygrał 3:1, a Suarez strzelił jedną z bramek.

. . .

Michel Platini

Napoleon futbolu, trzykrotny zdobywca Złotej Piłki France Football (1983-85). Zawodnik, który jedną z wielkich imprez - mistrzostwa Europy 1984 - zdominował w sposób, w jaki nigdy wcześniej, ani nigdy później nie udało się żadnemu piłkarzowi. I pewnie już nie uda. Platini w pięciu meczach zdobył aż 9 goli(!), m.in. dwukrotnie uzyskał hat-tricka (w meczach z Belgią i Jugosławią). Fenomenalnie grał również w Juventusie, do dziś uznawany jest za najlepszego piłkarza w historii klubu. Zdobył z nim wszystkie możliwe trofea, trzykrotnie był również królem strzelców Serie A. Obecnie jest prezydentem UEFA.

W Gdańsku zagrał w 1983 r. w pamiętnym meczu Lechii z Juventusem w I rundzie Pucharu Zdobywców Pucharów. Platini zaczął go na ławce rezerwowych, ale w 68 minucie - przy wyniku 2:1 dla biało-zielonych - wszedł na boisko zmieniając Claudio Prandellego. Mecz zakończył się zwycięstwem Juventusu 3:2.

. . .

Paolo Rossi

Król strzelców mistrzostw świata w 1982 roku w Hiszpanii, które zakończyły się triumfem Włochów. Strzelał bramki Brazylijczykom (trzy), Argentyńczykom (dwie) i w finale Niemcom (jedna). Przez lata był również podporą Juventusu Turyn. Snajper wybitny, choć w jego karierze jest również ciemna karta. Na początku lat 80-tych został zdyskwalifikowany na 2 lata za udział w aferze korupcyjnej, tzw. toto nero (czarny totek). Tuż przed mundialem w Hiszpanii skrócono mu karę, co, jak się później okazało, było jedną z najważniejszych decyzji w historii włoskiej federacji.

Uczestniczył we wspomnianym meczu Lechii z Juventusem w I rundzie PZP, choć akurat w tym spotkaniu gola nie strzelił. Bramkarza biało-zielonych Tadeusza Fajfera pokonał za to w pierwszym meczu w Turynie (7:0), choć nie wykorzystał w nim również rzutu karnego.

Mecz Hiszpania - Włochy, 1:1 Mecz Hiszpania - Włochy, 1:1 Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

Iker Casillas

Ikona, żywa legenda, pomnik, "święty" Iker. Przez wiele lat niezastąpiony w Realu Madryt (niedawno odszedł do FC Porto) i reprezentacji Hiszpanii.

W Gdańsku rozegrał trzy mecze podczas Euro 2012 (z Włochami 1:1, Irlandią 4:0 oraz Chorwacją 1:0). Bronił wspaniale, a interwencja podczas spotkania z Chorwacją po strzale głową Mario Mandżukicia na długo pozostanie w pamięci kibiców. Gdyby wówczas piłka wpadła do siatki, Hiszpanie byliby o krok od wyeliminowania z turnieju i nie zdobyliby mistrzostwa Europy. Ale od czego jest Casillas...

Mecz Hiszpania - Włochy, 1:1 Mecz Hiszpania - Włochy, 1:1 Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

Andrea Pirlo

Nie zdążył przyjechać do Gdańska z Juventusem (niedawno przeniósł się na piłkarską emeryturę do USA, grać będzie w New York City), ale zagrał tu podczas Euro 2012 - w zremisowanym przez Włochów 1:1 meczu z Hiszpanią. Przez wiele lat mózg reprezentacji Włoch, którą poprowadził m.in. do triumfu w mistrzostwach świata 2006. Jako jeden z nielicznych piłkarzy występował w trzech największych włoskich klubach: Interze Mediolan, AC Milan oraz Juventusie.

We wspomnianym meczu Włochy - Hiszpania był jednym z najlepszych aktorów widowiska. To po jego genialnym podaniu, gola dla Squadra Azzura zdobył Antonio di Natale.

Miroslav Klose

Mistrz świata (2014), król strzelców mistrzostw świata (2006), najlepszy strzelec w historii mistrzostw świata (16 goli), najlepszy strzelec w historii reprezentacji Niemiec (71 bramek). Czy napastnik może osiągnąć coś więcej?

Piłkarz urodzony w Opolu na pewno nie jest piłkarzem spektakularnym, ale jest piłkarzem zabójczo skutecznym. Jego kariera powoli dobiega końca (Klose ma już 37 lat), ale jego rekordy mogą przetrwać bardzo długo.

W Gdańsku rozegrał dwa mecze - najpierw we wrześniu 2011 roku kiedy Niemcy towarzysko zmierzyli się z Polską (remis 2:2), a potem w ćwierćfinale Euro 2012, w którym nasi zachodni sąsiedzi pokonali Grecję 4:2. Klose zdobył w tym meczu jedną z bramek dla Niemców.

Xavi (z prawej) Xavi (z prawej) Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Xavi

Symbol reprezentacji Hiszpanii i Barcelony w ostatnich latach. Zawodnik absolutnie unikatowy, który potrafił wykonać w meczu 100 podań i wszystkie z nich były celne! W stylu gry nieco podobny do Andrei Pirlo, ale mający jeszcze większy wpływ na poczynania swojego zespołu. Bez niego z pewnością nie byłoby wielkich sukcesów reprezentacji Hiszpanii oraz Barcelony. Teraz podobnie jak Włoch wybrał się na piłkarskie saksy, ale obrał kierunek azjatycki. Od niedawna jest piłkarzem katarskiego Al Sadd.

W Gdańsku zagrał podczas Euro 2012, wystąpił w trzech spotkaniach Hiszpanów - z Włochami (1:1), Irlandią (4:0) oraz Chorwacją (1:0).

Gianluigi Buffon

Jedyny w naszym zestawieniu, który może zagrać w Gdańsku w Super Meczu Lechia - Juventus, ale na PGE Arenie zdążył już wystąpić (podczas Euro 2012). Żywa legenda włoskiej piłki i Juventusu Turyn, którego nie opuścił nawet kiedy klub został karnie zdegradowany do Serie B (w barwach "Starej Damy"  rozegrał już grubo ponad 400 meczów). Jeden z najlepszych bramkarzy w historii futbolu, w 2006 roku był o krok od zdobycia Złotej Piłki France Football (wyprzedził go tylko rodak Fabio Cannavaro), co w przypadku bramkarzy zdarza się niezwykle rzadko - w ponad 50-letniej historii plebiscytu tego zaszczytu dostąpił tylko legendarny Lew Jaszyn.

Andres Iniesta

"Magik" z Barcelony, który w 2010 roku już na zawsze przeszedł do historii światowego i hiszpańskiego futbolu. To Iniesta zdobył bowiem zwycięską bramkę w finale mistrzostw świata w RPA, w którym "La Furia Roja" pokonała 1:0 Holandię. Czaruje również w Barcelonie, w której gra od zawsze i gdzie pewnie występować będzie do końca kariery.

W Gdańsku zagrał w trzech meczach podczas Euro 2012 i choć spisywał się nieźle, fajerwerków nie odpalił. Ale i tak jest jednym z najlepszych piłkarzy, jacy kiedykolwiek tu zagrali.

Więcej o: