Rusza I liga. Pogoń faworytem do awansu, ekstraklasy chcą też w Niecieczy, Bydgoszczy, Gliwicach i Gdyni. Hit w pierwszej kolejce!

Faworyzowana Pogoń Szczecin, ambitna Termalica, mający mistrzowskie aspiracje Zawisza, a może spadkowicz Arka? Po 118 dniach przerwy piłkarze z I ligi wracają na boiska. Już w pierwszym meczu czeka nas hit kolejki: Pogoń - Piast, a ciekawie może być aż do ostatniej kolejki, bo o dwa miejsca do awansu walczyć będzie aż osiem drużyn!

Pogoń Szczecin

Lider I ligi w rundzie jesiennej wypracował sobie nad resztą stawki dość bezpieczną przewagę czterech punktów. Zimą na transferowym rynku trener Marcin Sasal nie próżnował. Do Szczecina z Kielc przeniósł się m.in. Brazylijczyk Hernani, a z Widzewa Łódź zatrudniono Adriana Budkę. Według ekspertów, trenerów rywali i piłkarzy szczecinianie są murowanym kandydatem do awansu, a reszcie stawki pozostanie walka jedynie o drugie miejsce. W pierwszym wiosennym meczu, w hicie 21. kolejki o sile Pogoni przekona się Piast Gliwice.

Wisła Płock - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 1:3 Wisła Płock - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 1:3 Fot. Piotr Augustyniak / Agencja Gazeta

Termalica Bruk-Bet Nieciecza

Piłkarze Duszana Radolskiego przed sezonem usłyszeli od pani prezes klubu Danuty Witkowskiej, że ligę mają zakończyć na minimum piątym miejscu. Po 20. kolejkach z planu wywiązali się z nawiązką, tracąc do lidera cztery punkty i tyle samo mając nad wskazanym 5. miejscem. Trener Radolski na tyle był zadowolony z kadry jaką posiadał jesienią, że przed rundą wiosenną transfery go nie interesowały. Z klubu odszedł jedynie Arkadiusz Mysona (do niemieckiego V-ligowca Torgelower SV Greif). W pierwszej kolejce wicelider I ligi zmierzy się w Gdyni z Arką.

Zawisza Bydgoszcz

Zimą w Bydgoszczy najwięcej szumu wywołał ewentualny transfer byłej gwiazdy Schalke 04 i niemieckiej Bundesligi Victora Agalego. Nigeryjczyk przyjechał na testy, zagrał w kilku sparingach, ale ostatecznie umowy nie podpisał. Bydgoszczanie mający aspiracje do awansu do ekstraklasy, wzmocnili zespół m.in. Marcinem Drzymontem, Pawłem Strąkiem i Vladimirem Kukol?em. Apetyt jest tym większy, że jeszcze w połowie rundy jesiennej Zawisza był liderem I ligi, mając na Pogonią cztery punkty przewagi. W inauguracyjnym meczu rundy wiosennej piłkarze Janusza Kubota podejmą Olimpię Grudziądz.

Piast Gliwice

Główny kandydat na czarnego konia rundy wiosennej. Gliwiczanie aż 12 z 14 meczów rozegrają na własnym stadionie, co może dać im nie tylko 2. miejsce w tabeli i awans do elity, ale i pozwala poważnie myśleć o detronizacji faworyzowanej Pogoni, do której tracą tylko i aż sześć punktów (jesienią pokonali Pogoń 2:1). Zimą trener Marcin Brosz uznał, że drużynie potrzebna jest świeża krew, ale do szatni wpuścił tylko obcokrajowców (m.in. dwóch Hiszpanów i Czecha). Jeden z dwóch ostatnich meczów na wyjeździe gliwiczanie rozegrają już w pierwszym meczu rundy wiosennej (w Szczecinie z Pogonią).

Kolejarz Stróże

Największa niespodzianka w czołówce I ligi. Drużyna z małej wsi w powiecie nowosądeckim jesienią nieźle namieszała na zapleczu ekstraklasy odbierając punkty faworyzowanej Pogoni (1:1), Zawiszy (0:0) czy Arce (1:1). Podopieczni Przemysława Cecherza najbardziej zaskakiwali rywali na wyjazdach, gdzie potrafili wygrać m.in. z Flotą Świnoujście (2:0) i niemal wszystkimi drużynami z dołu tabeli. Wiosną o jeszcze lepsze wyniki ma być łatwiej dzięki sprowadzonemu z Warty Poznań Krzysztofowi Gajtkowskiemu. Pierwszy mecz: z Dolcanem Ząbki (u siebie).

Pierwszy trening Floty na świnoujskiej plaży Pierwszy trening Floty na świnoujskiej plaży Fot. Artur Kubasik / Agencja Gazeta

Flota Świnoujście

Flociarze po świetnym początku sezonu, gdy długo utrzymywali się na podium, z każdym kolejnym meczem nieco spuszczali z tonu, kończąc pierwszą część sezonu na 6. miejscu. Biorąc pod uwagę niewysoki budżet i skromną infrastrukturę to i tak bardzo przyzwoity wynik. Jednak biorąc pod uwagę trudny terminarz (z Pogonią, Termaliką, Zawiszą i Piastem zagrają na wyjeździe) o powtórzenie wyniku z poprzedniego sezonu, gdy piłkarze prowadzeni przez obecnego trenera Arki Petra Nemeca zajęli wysokie 3. miejsce, może być trudno.

Nildo (w białym stroju) już strzelił bramkę GieKSie Nildo (w białym stroju) już strzelił bramkę GieKSie Fot. Piotr Michalski / Agencja Gazeta

Bogdanka Łęczna

Zimą trener Piotr Rzepka zamiast skupić się na spokojnej pracy z zespołem, codziennie czytał w prasie o kolejnych klubach, które chciałyby mieć u siebie gwiazdę Bogdanki, brazylijskiego napastnika Nildo (strzelca 11 goli w rundzie jesiennej, wicelidera klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców ligi). Brazylijczyk ostatecznie został w klubie, ale za ?prowadzenie nie sportowego trybu życia? został ukarany dotkliwą karą finansową i jego przyszłość w lubelskim klubie jest niepewna. To, na którym miejscu Bogdanka zakończy sezon w największym stopniu zależeć będzie od meczów na własnym stadionie. Do Łęcznej przyjedzie bowiem Pogoń, Termalica, Zawisza, Piast, Kolejarz, Flota i Arka, a więc osiem pierwszych drużyn I ligi. Na początek mecz z Flotą.

Arka Gdynia - Śląsk Wrocław 2:0 Arka Gdynia - Śląsk Wrocław 2:0 Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta

Arka Gdynia

Żółto-niebiescy rundę wiosenną już zainaugurowali środowym meczem w ćwierćfinale Pucharu Polski ze Śląskiem Wrocław. Piłkarze Nemeca w świetnym stylu wygrali z pogrążonym w głębokim kryzysie wiceliderem ekstraklasy, dając wyraźny sygnał ligowym rywalom, że strata 8 pkt. jest wciąż do odrobienia. W sobotę przy Olimpijskiej gdynianie zmierzą się z wiceliderem z Niecieczy i jeśli wygrają przewaga czołowych drużyn może zmaleć do pięciu oczek. Nemec wzmocnił kadrę m.in. królem strzelców z poprzedniego sezonu Charlesem Nwaogu i brazylijskim stoperem z Bogdanki Łęczna Peresem.