Kto w pomocy, a kto na skrzydle? Tak wiosną będzie wyglądać podstawowa jedenastka Arki Gdynia

W weekend po zimowej przerwie na boiska powracają piłkarze I ligi. Arka Gdynia pierwszy mecz rundy rewanżowej rozegra w sobotę o godz. 15. Podopieczni Pawła Sikory w Poznaniu zmierzą się z Wartą. Trojmiasto.sport.pl już wie, jak na inaugurację wiosny będzie wyglądać wyjściowa jedenastka żółto-niebieskich.
Paweł Sikora (w środku) w Poznaniu postawi na Michała Rzuchowskiego czy Radosława Pruchnika? Paweł Sikora (w środku) w Poznaniu postawi na Michała Rzuchowskiego czy Radosława Pruchnika? Fot. Rafa3 Malko / Agencja Gazeta

Kto będzie wybrańcem Sikory na mecz z Wartą?

Kadra Arki w rundzie wiosenną liczyć będzie 25 piłkarzy. Trener Sikora niedawno mówił, że w głowie ma gotową jedenastkę w 90 proc. Jak od tego czasu zmieniły się te proporcje? Kto na tę chwilę ma największe szanse gry przeciwko Warcie?

Maciej Szlaga Maciej Szlaga Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta

Bramkarz

Pozycja numer jeden w bramce Arki znana była już niemal od początku zimowych przygotowań. Szkoleniowiec żółto-niebieskich w tej roli widział Macieja Szlagę. To jemu powierzył jedną z najbardziej odpowiedzialnych funkcji w swoim zespole. Choć Szlaga zimą nie uniknął błędów, to obecnie nie czuje większej presji, bo konkurenci o miejsce w składzie to bardziej melodia przyszłości.

Michał Szromnik zimą testowany był na Wyspach, negocjował też z Radomiakiem Radom, ostatecznie został, ale jemu przypadnie miano tego trzeciego. Naturalnym następcą Szlagi ma być wypożyczony z Lecha Poznań, Jakub Miszczuk. Jest jeszcze Patryk Kamola, który grać będzie przede wszystkim w rezerwach Arki.

Prawa obrona

Jesienią na tej pozycji grał Julien Tadrowski. Młody obrońca wychowany w szkółce Lille świetnie odnalazł się w nowym środowisku. Był jednym z pewnych punktów drużyny. "Julka" w Arce jednak już nie ma, bo przeszedł do Pogoni Szczecin. Zimą na prawą obronę wrócił Damian Krajanowski (pod wodzą Petra Nemca "Krajan" grał na boku pomocy) i to on będzie numerem jeden.

W odwodzie jest jeszcze Dawid Kubowicz, który mocno naciska Krajanowskiego. Obaj są solidni i gra Arki nie powinna ucierpieć gdy zamiast "Krajana" zagra Kubowicz, i na odwrót.

O piłkę walczy Krzysztof Sobieraj, obrońca Arki Gdynia O piłkę walczy Krzysztof Sobieraj, obrońca Arki Gdynia Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

Środek obrony

Na tej newralgicznej pozycji jesienią grali: Tomasz Jarzębowski, Krzysztof Sobieraj oraz Bartosz Brodziński. Zimą to właśnie z takiej konfiguracji najczęściej korzystał trener Sikora. Dobrze prezentował się Brodziński. Wobec absencji Sobieraja (w Poznaniu pauzuje za kartki) parę środkowych obrońców utworzy "Broda" z "Jarzą".

Wątpliwe, aby wiosną szansę dostawał Wallace Benevente.

W walce o piłkę Bartosz Brodziński (w żółtej koszulce na drugim planie) W walce o piłkę Bartosz Brodziński (w żółtej koszulce na drugim planie) Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

Lewa obrona

Na tej pozycji jesienią trwała spora rotacja. Sezon na lewej stronie obrony rozpoczął Marcin Dettlaff. Z czasem jednak ówczesny szkoleniowiec Arki - Nemec, zaczął stawiać na Krajanowskiego, a potem też na Piotra Tomasika. Zimowe sparingi pokazały, że największe szanse gry na boku defensywy mają: Tomasik i Marcin Radzewicz. "Radza" bardziej przydatny będzie jednak w pomocy, co oznacza, że to "Tomas" powinien rozpocząć mecz z Wartą. Gdy zabraknie któregoś z nich Sikora może skorzystać z Dettlaffa, a w konieczności także z "Krajana".

Rafał Grzelak Rafał Grzelak Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

Prawa pomoc

Tutaj pewniakiem był Krajanowski, którego naciskał Paweł Brzuzy. Pod uwagę brani byli także: Tomasik i Radzewicz. Sytuacja zmieniła się po pozyskaniu przez żółto-niebieskich, Rafała Grzelaka. Były reprezentant Polski choć lepiej czuje się na lewym skrzydle wiosną będzie podstawowym filarem w talii Sikory na prawej flance.

Defensywny pomocnik

Michał Rzuchowski to jeden z tych piłkarzy Arki, który po rundzie jesiennej może czuć się wygranym. Do gdyńskiego klubu trafił przed sezonem. Na początku długo przegrywał rywalizację o środek pola z Radosławem Pruchnikiem. Z czasem dostawał więcej szans, a w każdym kolejnym meczu spisywał się coraz lepiej. Pewny punkt drużyny. To on wiosną powinien być podstawowym zawodnikiem środka pola, tym od zadań defensywnych.

Mateusz Szwoch Mateusz Szwoch Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

Środkowy pomocnik

Tutaj niezaprzeczalną pozycję ma Mateusz Szwoch. W tej chwili najbardziej kreatywny zawodnik żółto-niebieskich już jesienią często pokazywał swoje walory, czyli przegląd pola, spokój, dobrą technikę. Zimą trener Sikora przesunął Szwocha bliżej środka boiska i ten manewr może okazać się strzałem w "10".

Kto w odwodzie? Szturm zapowiadają kolejni młodzi piłkarze: Michał Gałecki i Piotr Pietkiewicz.

Arka Gdynia pokonała Kaszubię Kościerzyna 2:0 Arka Gdynia pokonała Kaszubię Kościerzyna 2:0 Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta

Ofensywny pomocnik

Jesienią za plecami napastnika operował Szwoch, ale teraz jego zadania przejmie Piotr Kuklis. "Kuki" ma być właśnie takim fałszywym napastnikiem.

Dobrze w roli "wolnego elektronu" czuje się też Marcus da Silva, ale jemu przypadnie miejsce w ataku.

Marcin Radzewicz Marcin Radzewicz Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

Lewa pomoc

Także na tej pozycji jesienią Arka grała w różnej konfiguracji. A to na lewym skrzydle hasał Tomasik, a to Radzewicz, a to Dariusz Formella. Ten ostatni był przewidziany do pierwszego składu, jednak jego transfer do Lecha Poznań zmniejszył pole manewru Sikorze. Na tę chwilę mecz z Wartą na lewej pomocy rozpocznie Radzewicz.

Marcus da Silva Marcus da Silva Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta

Napastnik

Siedem bramek strzelił jesienią najskuteczniejszy piłkarz Arki - da Silva. Sęk jednak w tym, że naturalną pozycją Brazylijczyka nie jest linia napadu, gdyż lubi on ścinać ze środka lub operować za napastnikiem. Fakty są takie, że to on na dzisiaj jest pewniakiem w przedniej formacji.

Alternatywą są Łukasz Zwoliński i Janusz Surdykowski.