Sport.pl

Mistrzowie Polski z Arki Gdynia rok temu, a dziś

Drugi rok z rzędu juniorzy starsi Arki Gdynia zdobyli medal mistrzostw Polski. W Grudziądzu młodzi arkowcy sięgnęli po srebrne medale. Rok wcześniej w Gdyni żółto-niebiescy byli mistrzami Polski. Jak od tego czasu potoczyły się ich losy? Trojmiasto.sport.pl sprawdziło, który z piłkarzy 'mistrzowskiej' drużyny przebił się do seniorskiej piłki i zadebiutował w pierwszym zespole.

"Złota drużyna"

Data 8 lipca 2012 na długo pozostanie w pamięci młodych piłkarzy Arki. To wtedy dzięki remisowi 1:1 z Pogonią Szczecin żółto-niebiescy zapewnili sobie tytuł mistrza Polski juniorów starszych. W pokonanym polu podopieczni Roberta Wilczyńskiego zostawili: Lecha Poznań, Pogoń oraz Zagłębie Lubin. Był to największy sukces w historii gdyńskiego klubu w piłce młodzieżowej.

Arka w trzech meczach zdobyła siedem punktów. Strzeliła trzy bramki, a straciła tylko jedną. Piłkarze na stadionie mogli świętować ze swoimi kibicami, którzy tłumnie zajęli trybunę "Olimpijska". Tego dnia w Gdyni długo unosił się okrzyk: "mistrzem Polski jest Arka...".

Byli mistrzami, ale co dalej?

W meczu, który zapewnił Arce tytuł mistrza Polski, gdynianie wystąpili w składzie: Michał Szromnik - Robert Sulewski, Radosław Robakowski (21. Krystian Żołnierewicz), Przemysław Stolc, Kamil Haberka - Mateusz Szwoch, Łukasz Kwaśnik - Paweł Brzuzy (83. Adam Bębenek), Fabian Słowiński (90.+2 Dawid Patelczyk), Karol Róg (67. Filip Patok) - Maciej Wardziński (60. Dariusz Formella).

Ponadto w "złotej drużynie" grali: Patryk Kamola i Mikołaj Kreft. Jak się okazuje tylko nieliczni zdążyli już zaistnieć w seniorskim zespole. Większość byłych mistrzów Polski gra na co dzień w rezerwach Arki w III lidze. Kto się przebił?

Michał Szromnik (Arka - Olimpia 0:1) Michał Szromnik (Arka - Olimpia 0:1) Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

Michał Szromnik

W I lidze zadebiutował już w sezonie 2011/12, gdy był jeszcze niepełnoletni. Mimo młodego wieku na zapleczu ekstraklasy rozegrał siedem meczów i wpuścił siedem bramek. Ze względu na trudny charakter nie mógł na dłużej zagrzać miejsca w bramce, przez trenera Petra Nemca często odstawiony na boczny tor. Regularniej zaczął bronić u Pawła Sikory, a miniony sezon zakończył, mając na koncie 14 występów. O skali jego talentu świadczy fakt, że zimą był na testach w klubach Premier League.

Patryk Kamola

Drugi bramkarz "złotej drużyny" , który znalazł się w szerokiej kadrze pierwszego zespołu. Z tym, że Kamola był raczej uzupełnieniem. Do składu żółto-niebieskich został włączony 23 lipca 2012 roku, ale od tego czasu nie zagrał ani minuty w I lidze. Był za to rezerwowym ze Stomilem Olsztyn. Bronił głównie w rezerwach.

Robert Sulewski

Dziś opoka prawej strony obrony Arki II. Regularnie powoływany do reprezentacji Polski U-19. 17 października 2012 roku został zauważony przez trenera Nemca i w nagrodę trenował z pierwszą drużyną. Jak na razie na treningach się skończyło. Co nie zmienia faktu, że dalej jest bacznie obserwowany i nie można wykluczyć, że z czasem przychylnym okiem spojrzy na niego Sikora.

Arka Gdynia - Polonia Bytom 3:1. Z piłką Paweł Brzuzy Arka Gdynia - Polonia Bytom 3:1. Z piłką Paweł Brzuzy Fot. Rafał Malko / Agencja Gazeta

Paweł Brzuzy

Dwa tygodnie po finałach mistrzostw Polski był już kadrze pierwszej drużyny. Na swój debiut w I lidze musiał czekać równo dwa miesiące. Na boisku pojawił się 86. minucie meczu z Sandecją Nowy Sącz, który Arka wygrała 3:0. Uzbierał w sumie 189 minut w siedmiu meczach. Niedawno przedłużył wygasający 30 czerwca kontrakt z Arką i został wypożyczony do II-ligowego Gryfa Wejherowo.

Mateusz Szwoch (nr 14) Mateusz Szwoch (nr 14) Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta

Mateusz Szwoch

"Złoty chłopak" Arki. Prawdziwy kręgosłup drużyny, która rok temu zdobyła mistrzostwo Polski juniorów starszych. Powoli szykowany do roli lidera I-ligowej drużyny. Na dobre jego talent eksplodował jesienią minionego sezonu. Grał na tyle dobrze, że ciężko było wyobrazić sobie bez niego Arkę. Wiosną nieco przygasł, ale odżył w końcówce. Interesowały się nim kluby ekstraklasy, ale na razie jest w Arce. Ma zadatki na gracz dużego formatu, musi jednak nabrać nieco muskulatury.

Dariusz Formella Dariusz Formella Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

Dariusz Formella

To miał być napastnik, lub skrzydłowy, Arki na lata. W I lidze zadebiutował 4 sierpnia 2012 roku w meczu z Wartą Poznań. Jesienią jeszcze sześć razy wybiegał na boiska I lig. Zimą szykowany był przez trenera Sikorę na podstawowego piłkarza żółto-niebieskich. Wybrał jedna inny kierunek swojego rozwoju. Odszedł do Lecha pół roku przed końcem kontraktu z Arką. W ekstraklasie nie zagrał nawet minuty. Grał głównie w Młodej Ekstraklasie.

Pozostali

Z pierwszym zespołem trenowali też inni chłopcy ze "złotej drużyny", jak na przykład Kamil Haberka. Większość z nich na razie występuje w III lidze, grając w Arce II. Jednak żaden zdolny nie powinien umknąć uwadze szkoleniowcowi żółto-niebieskich, który regularnie śledzi mecze i postępy w grze młodych piłkarzy.

Więcej o: