Sport.pl

Weterani wciąż w cenie. Ława, Saganowski, Głowacki, Sobolewski, Zieńczuk i inni, czyli 'starzy, ale jarzy' polskiej piłki.

Są zaprzeczeniem tezy, że w pewnym wieku piłkarz powinien myśleć już o emeryturze. Wielu piłkarzy 35+ z powodzeniem radzi sobie w ekstraklasie i nie tylko. Co więcej są czołowymi postaciami ligi, a niejednokrotnie silnym ogniwem swoich drużyn. Jednym z nich jest lider I-ligowej Arki Gdynia Bartosz Ława. Ale w zestawieniu znalazł się także napastnik Legii Warszawa Marek Saganowski.
Z piłką Bartosz Ława. Arka Gdynia - Chrobry Głogów 1:0 Z piłką Bartosz Ława. Arka Gdynia - Chrobry Głogów 1:0 RAFAŁ MALKO

Bartosz Ława (Arka Gdynia) - 35 lat

Ława to lider Arki "pełną gębą'. Piłkarz, który robi różnicę.

- Miał w tym sezonie wahania formy. Po dobrym początku rozgrywek nieco spuścił z tonu, ale w ostatnich tygodniach wyrósł na czołową postać Arki. W meczach z Pogonią Siedlce (1:0) oraz Chrobrym Głogów (1:0) zapewnił gdynianom sześć punktów. To bowiem po jego trafieniach gdynianie wygrali dwa mecze z rzędu przed własną publicznością - pisaliśmy o Ławie przed meczem z Olimpią Grudziądz odnosząc się do statystyk pomocnika żółto-niebieskich, który strzelił trzy bramki. Wszystkie w wygranych meczach.

Dyskutuj z autorem na Twitterze - @PiWisniewski

Marek Saganowski Marek Saganowski KUBA ATYS

Marek Saganowski (Legia Warszawa) - 36 lat

Trudno bez niego wyobrazić sobie atak Legii. Licząc mecze ekstraklasy, Pucharu Polski i Ligi Europejskiej, "Sagan" rozegrał już 26 meczów i strzelił 4 bramki. W spotkaniu 6. kolejki z Koroną Kielce świętował gola nr 100 w ekstraklasie. Mimo niezbyt wielu trafień nadal ma duży wpływ na ofensywę mistrzów Polski. To dobry duch drużyny ze stolicy. W wieku 34 lat został powołany na mecze eliminacji mistrzostw świata z Czarnogórą i Mołdawią.

Orlando Sa, Arkadiusz Głowacki i Dariusz Dudka walczą o piłkę Orlando Sa, Arkadiusz Głowacki i Dariusz Dudka walczą o piłkę MICHAŁ ŁEPECKI

Arkadiusz Głowacki (Wisła Kraków) - 35 lat

Jest jak wino - im starszy, tym lepszy. Odkąd wrócił do Wisły z Turcji, jest ostoją defensywy "Białej Gwiazdy". Piłkarz o uznanej marce w Polsce. Jeszcze nie tak dawno przebąkiwano o powołaniu doświadczonego obrońcy do reprezentacji, ale on sam zadeklarował, że nie chce już grać w kadrze narodowej. W tym sezonie 13 meczów i wszystkie w pierwszym składzie. Tak jak znakiem rozpoznawczym Legii jest Saganowski, tak Wisły - Głowacki.

Radosław Sobolewski Radosław Sobolewski GRZEGORZ CELEJEWSKI

Radosław Sobolewski (Górnik Zabrze) - 37 lat

Gdy trafiał do Górnika po wieloletniej grze w Wiśle wydawało się, że przy Roosevelta będzie spokojnie czekał na kres kariery. Lecz nie z nim takie numery. Z powodzeniem wytrzymuje trudy spotkań i pod tym względem bije na głowę niejednego "młokosa" w ekstraklasie. Dzięki świetnej wydolności regularnie gra w podstawowej "11" Górnika. Zagrałby we wszystkich 15 meczach zabrzan, gdyby nie żółte kartki. W meczu z GKS Bełchatów dostał czwarte "żółtko" i musiał przez to pauzować w spotkaniu z Pogonią Szczecin.

Krzysztof Kotorowski (Lecha Poznań) - 38 lat

Ilekroć słychać głosy, że to będzie ostatnia runda "Kotora" w Lechu, tylekroć 38-latek udowadnia, że nigdzie się nie rusza. W tym sezonie Kotorowski bronił w siedmiu meczach (w tym jeden z eliminacjach Ligi Europejskiej). Od miesiąca nie już pierwszym bramkarzem Lecha, bo stracił miejsce na rzecz Macieja Gostomskiego. Jednak nie z powodu słabej formy, ale rzekomo z powodu krytyki trenera Macieja Skorży. W swojej wypowiedzi kilka tygodni temu podważył sens wyjazdu na zgrupowanie w Niechorzu.

Marek Sokołowski (Podbeskidzie Bielsko-Biała) - 36 lat

Myślisz Podbeskidzie - mówi Marek Sokołowski. Po pomocniku "Górali" w ogóle nie widać upływu czasu. Motor napędowy drużyny Leszka Ojrzyńskiego. Mózg zespołu. Trzynaście meczów, trzy bramki i udział w wielu akcjach ofensywnych. O roli w Podbeskidziu świadczy fakt, że jest etatowym wykonawcą rzutów karnych.

Łukasz Surma (Ruch Chorzów) - 37 lat

Płuca Ruchu. Zagrał we wszystkich meczach tego sezonu. Co więcej jego bramka na 2:2 w wyjazdowym meczu z Esbjerg fB dała Ruchowi awans do IV rundy eliminacji Ligi Europejskiej. Piłkarz stworzony do walki. Jest rekordzistą pod względem występów w ekstraklasie. W klasyfikacji tej wyprzedził Marka Chojnackiego. Ma już na koncie - bagatela! - 465 spotkań w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Z Cracovią Paweł Sobolewski zagra w lidze po raz 189. dla Korony. I już ostatni? Z Cracovią Paweł Sobolewski zagra w lidze po raz 189. dla Korony. I już ostatni? DOMINIK SADOWSKI

Paweł Sobolewski (Korona Kielce) - 35 lat

Szybkość to jego znak charakterystyczny. Kibice przyzwyczaili się już do efektownych rajdów skrzydłem blondwłosego pomocnika. Korona po fatalnym początku sezonu odradza się i duża w tym zasługa "Sobola". W dziewięciu meczach ekstraklasy bramki jeszcze nie strzelił, za to bierze na siebie ciężar gry z przodu. Świetnie współpracuje na boisku z Pawłem Golańskim.

Marcin Malinowski (Ruch Chorzów) - 39 lat

Inny z weteranów Ruchu i najstarszy piłkarzy ekstraklasy. Dobiega do "40", a zdrowie ma jak dwudziestoparolatek. Według niego receptą na piłkarską długowieczność jest zdrowy i i higieniczny tryb życia. To sprawia, że na boisku nie czuje się jak "starszusek". Z takim podejściem wytrwa pewnie jeszcze dobrych kilka lat w ekstraklasie. Jest podstawowym zawodnikiem Ruchu (11 meczów w ekstraklasie, 6 w eliminacjach Ligi Europejskiej i jeden w Pucharze Polski).

Marek Zieńczuk (Ruch Chorzów) - 36 lat

Ruch weteranami stoi! Ale i Marek swojej gry nie musi się wstydzić. To w czym jest dobry, to mocne uderzenie z dystansu i precyzyjne dośrodkowania z rzutów rożnych. Nie raz już dorzucał kolegom piłki na nos. Jego doświadczenie wciąż w cenie. Może razem z Surmą i Malinowskim przy wsparciu młodszych kolegów, wyprowadzą Ruch z dolnych rejonów tabeli? W tym sezonie 20 meczów (14 w lidze, pięć w LE i jeden w PP).

Richard Zajac (Podbeskidzie Bielsko-Biała) - 38 lat

Ustąpił miejsca nieco młodszemu (32 lata) Michalowi Peskoviciowi, ale znając Zajaca nie powiedział jeszcze swojego ostatniego słowa. Co prawda forma już nie ta, co w poprzednim sezonie, to i tak należy do grona najstarszych piłkarzy ekstraklasy, a niemal "40" na karku nie przeszkadza mu w grze. W tym sezonie pięć meczów (trzy ligowe i dwa w ekstraklasie).

Pavol Stano w barwach Podbeskidzia Bielsko-Biała Pavol Stano w barwach Podbeskidzia Bielsko-Biała GRZEGORZ CELEJEWSKI

Pavol Stano (Podbeskidzie Bielsko-Biała) - 37 lat

Chyba najbardziej wszechstronny piłkarz Podbeskidzia - jak nie całej ekstraklasy. W jednym z meczów "Górali" zagrał w środku pola, a w przeszłości był także napastnikiem oraz... bramkarzem. Teraz najlepiej czuje się w roli obrońcy.

Gdy przychodził do Podbeskidzia dla wielu taki ruch wydawał się ryzykowny. Jako argument padał wiek piłkarza i fakt, że przez trzy miesiące nie trenował z żadnym klubem. Jednak gdy wrócił do pełni sprawności z miejsca udowodnił jak bardzo mylili się krytycy. W Podbeskidziu zadebiutował dopiero w 7. kolejce z Legią, potem z Koroną dostał czerwoną kartkę. I od 10 kolejki nieprzerwalnie gra w wyjściowym składzie. Ponadto wystąpił w spotkaniach Pucharu Polski z Zawiszą Bydgoszcz i Górnikiem Zabrze.

Sergiusz Prusak (Górnik Łęczna) - 35 lat

Jeden z lepszych bramkarzy w I lidze sezonu 2013/14. Na debiut w ekstraklasie czekał do 7. kolejki.

- Cztery dni przed spotkaniem z Pogonią trener Szatałow wziął mnie na rozmowę i powiedział, że zagram. Zaznaczył, abym nikomu nie próbował niczego udowadniać, bo on wie, że jestem dobrym bramkarzem. Tak zrobiłem, choć nie ukrywam, że jakaś trema była. Mimo że mam 35 lat, to przed debiutem w ekstraklasie na pewno trochę się stresowałem - mówił piłkarz w rozmowie z ?Przeglądem Sportowym?.

Za swoją grę zbiera dobre noty i ani myśleć oddać palmę pierwszeństwa w bramce młodszym kolegom.

Maciej Kowalczyk (jasny strój) zdobył zwycięskiego gola w drugim meczu Maciej Kowalczyk (jasny strój) zdobył zwycięskiego gola w drugim meczu GRZEGORZ CELEJEWSKI

Maciej Kowalczyk (GKS Tychy) - 37 lat

Tam, gdzie gra, jest gwarantem przynajmniej kilku bramek w sezonie. Tak było w Kolejarzu Stróże (6 goli w sezonie 2011/12 i aż 22 w sezonie 2012/13) oraz Olimpii Grudziądz (trzy bramki). Tak też jest w GKS Tychy. W 16 meczach tyszan siedmiokrotnie wpisał się na listę strzelców. A mógł trafić jeden raz więcej, gdyby z Sandecją Nowy Sącz nie zmarnował rzutu karnego.

Widzew - Jagiellonia 1:1. O piłkę walczy Marcin Kaczmarek Widzew - Jagiellonia 1:1. O piłkę walczy Marcin Kaczmarek Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta

Marcin Kaczmarek (Olimpia Grudziądz) - 35 lat

W Grudziądzu zbudowano doświadczony zespół oparty na ligowych "wyjadaczach". Takim piłkarzem jest Kaczmarek, który w 16 meczach I ligi zdobył trzy bramki. W ostatniej kolejce z Arką przedwcześnie opuścił boisko po tym jak ujrzał czerwoną kartkę. Z pewnością piłkarz pokroju Kaczmarka byłby dla pogrążonego w kryzysie Widzewa kimś takim jak Saganowski dla Legii. Ot, choćby służył doświadczeniem, a przecież nie zapomniał jak się gra w piłkę.

Więcej o: