Co słychać u byłych napastników Arki? Kto ponownie przydałby się w Gdyni?

Dwa ostatnie mecze Arki - w tym szczególnie przegrany ze Stomilem Olsztyn - pokazał, ile zespół traci bez swojego podstawowego napastnika, Pawła Abbotta. Problem w tym bowiem, że nie ma on zmiennika, który w razie wypadku sprosta oczekiwaniom. Może więc w ataku klub potrzebuje wzmocnień zimą? Przedstawiamy więc byłych napastników Arki, którzy obecnie są bardziej lub mniej godni uwagi. Sprawdzimy, jak radzą sobie w tym sezonie. Kto wie, może trener Grzegorz Niciński i władze klubu potraktują to jako ściągawkę.
Z piłką napastnik Arki Michał Szubert. Arka Gdynia - Chrobry Głogów 1:0 Z piłką napastnik Arki Michał Szubert. Arka Gdynia - Chrobry Głogów 1:0 RAFAŁ MALKO

8. Michał Szubert - 3 gole w obecnym sezonie

Do Arki trafił w sezonie 2013/14 z Dąbu Dębno, w którym strzelił 21 goli w 27 meczach. Imponujący bilans, lecz wciąż był to czwarty poziom rozgrywkowy w Polsce. W pierwszym sezonie pobytu w Gdyni zdobył pięć bramek w 22 grach pierwszej drużyny. Rok później było nieco gorzej i swój pobyt w Arce zakończył bilansem 42 meczów i ośmiu goli. Jak na rolę rezerwowego w większości meczów, to tragedii nie ma. Szubert w Gdyni miał swoich i zwolenników i hejterów. Dla jednych za szybko został skreślony, bo nadawał się na zmiennika, dla innych jego odejście z klubu przyjęte było głębokim: "uff". Obecnie gra dla Kotwicy Kołobrzeg w II lidze. Jak na razie ma trzy gole w 12 meczach.

7. Emil Drozdowicz - 1 gol w obecnym sezonie ekstraklasy

Choć w Gdyni był zakontraktowany jako piłkarz Arki, to nie zagrał w niej ani minuty! Prawdziwe samobójstwo, patrząc na to, co ostatnimi miesiącami 29-latek wyczyniał w I lidze. W 2011 roku rękę po niego wyciągnęła Termalica. I choć zaliczał tam słabsze momenty, to odpłacał się pracodawcy w kolejnych latach, zdobywając kilkanaście goli w sezonie. W ekstraklasie wprawdzie nie idzie mu tak dobrze (tylko jedno trafienie), to w I lidze Drozdowicz czuł się jak ryba w wodzie (16 bramek w sezonie 2014/15). Z Arką ma jednak fatalne wspomnienia i nawet, jakby ta grała w ekstraklasie, zapewne do niej nie zawita. A mówią: "Nie pal za sobą mostów!". Arka spaliła. A szkoda...

Łukasz Zwoliński wykonuje rzut karny w ligowym meczu Pogoni Szczecin z Jagiellonią Białystok. Jego strzał dobije Takafumi Akahoshi Łukasz Zwoliński wykonuje rzut karny w ligowym meczu Pogoni Szczecin z Jagiellonią Białystok. Jego strzał dobije Takafumi Akahoshi CEZARY ASZKIEŁOWICZ

6. Łukasz Zwoliński - 6 goli w obecnym sezonie ekstraklasy

Jego powrót do Arki jest chyba najmniej prawdopodobny z całej ósemki. Napastnik Pogoni Szczecin rozegrał w Gdyni 11 spotkań, w żadnym nie strzelił bramki i dostał od klubu kulkę w łeb. Nie pomogło nawet zdobycie czterech goli w pięciu meczach rezerw. Odszedł do Łęcznej, gdzie zdobył osiem goli w 22 meczach sezonu 2013/14. To pozwoliło mu wrócić do rodzinnego Szczecina. Tam na dobre zyskał miano klasowego napastnika, strzelając 12 goli w rozgrywkach ekstraklasy. W obecnym sezonie zdobył już dla portowców sześć goli i pewne jest, że to zawodnik, którego w I lidze już nie zobaczymy. Dla Arki był za słaby...

Przemysław Trytko znów nie zdobył gola na stadionie przy Cichej w Chorzowie Przemysław Trytko znów nie zdobył gola na stadionie przy Cichej w Chorzowie JAN KOWALSKI

5. Przemysław Trytko - 2 gole w obecnym sezonie ekstraklasy

Napastnik, który z Arką jest dość mocno identyfikowany. W Gdyni szału nie zrobił, ale od 2013 roku gra z Koroną Kielce w ekstraklasie i 15 razy w tym czasie cieszył się z własnych goli. Nigdy nie był killerem pierwszej jakości, a w Koronie ostatnio zaczął reprezentować barwy ekipy rezerw. W obecnych rozgrywkach dostał szansę w ośmiu meczach, w których dwukrotnie strzelił gola. Czy mógłby wrócić do Arki? Może i byłby przyzwoitym zmiennikiem, ale nie na taką ewentualnie rolę w I lidze liczyłby sam piłkarz.

Michał Kojder Michał Kojder mkskluczbork.pl

4. Michał Kojder - 4 gole w obecnym sezonie

Z całego grona chyba największy "no name". Ale ciężko liczyć na pozyskanie gwiazdy wielkiego formatu. W Gdyni był praktycznie piłkarzem jedynie Młodej Ekstraklasy w sezonie 2008/09. Później jego drogi z Arką się rozeszły. Od trzech lat gra dla MKS-u Kluczbork i mimo, że swoją grą i ilością goli nikogo do euforii nie doprowadził, to w obecnych rozgrywkach cztery gole w I lidze są wynikiem dobrym. Tyle samo ma przecież dużo wyżej notowany Rafał Siemaszko. Cicha woda...

Arkadiusz Aleksander Arkadiusz Aleksander Fot. Rafał Malko / Agencja Gazeta

3. Arkadiusz Aleksander - 7 goli w obecnym sezonie

Człowiek ikona. W Arce grywał już dwukrotnie. Najpierw w sezonie 2003/04, później zaś po 10 latach. Do Gdyni trafił wówczas z Floty Świnoujście, gdzie w rozgrywkach 2012/13 - wliczając jeszcze grę dla Sandecji Nowy Sącz - zdobył aż 13 bramek. Formę podtrzymał w Trójmieście rok później (ponownie 13 goli). Jednak to był jego pierwszy i ostatni sezon po powrocie nad morze. Obecnie Aleksander znów gra dla Sandecji, w której ma już siedem goli w 16 meczach. Wbił nawet bramkę żółto-niebieskim w przegranym przez Sandecję meczu w tym sezonie 1:2. Jest to już jednak wiekowy gracz (35 lat), ale mimo to instynkt pod polem karnym rywala nigdy go nie opuszcza. Do Gdyni też czuje sentyment.

Maciej Górski (w żółtej koszulce) Maciej Górski (w żółtej koszulce) fot. Łukasz Głowala / Agencja Gazeta

2. Maciej Górski - 5 goli w obecnym sezonie

To chyba największy błąd i pomyłka Arki... że w ogóle tego piłkarza oddała. Górski do Gdyni przyjechał po fantastycznym sezonie 2011/12 w młodej Legii Warszawa, gdzie do strzelenia 12 goli potrzebował zaledwie 15 spotkań. W Arce zagrał - podobnie jak Zwoliński - 11 razy, ani razu przez pełne 90 minut (!). Nie dano mu więcej szans, bo nie strzelił też żadnego gola. Odbudował się dopiero rok temu w drugoligowym Zniczu Pruszków (39 meczów i 19 goli). Trafił więc do tegorocznej rewelacji rozgrywek I ligi, czyli Chrobrego Głogów. Zagrał już 12 spotkań i pięć razy pokonywał bramkarzy rywali. Ponadto, gra Chrobrego w dużej mierze uzależniona jest od 25 latka. Ostatnio strzelił pięknego gola Zawiszy Bydgoszcz, a jego zespół jest trzeci w tabeli I ligi. Może warto znowu o niego powalczyć?

Arka Gdynia - Polonia Bytom 3:1. Na zdjęciu z lewej Janusz Surdykowski Arka Gdynia - Polonia Bytom 3:1. Na zdjęciu z lewej Janusz Surdykowski Fot. Rafał Malko / Agencja Gazeta

1. Janusz Surdykowski - 8 goli w obecnym sezonie

Janusza Surdykowskiego w takiej formie chyba nikt w Gdyni by nie odmówił. I nie jest to wcale opcja niemożliwa. Swojego czasu nad polskie morze przybył z Cypru, gdzie strzelał, jak na zawołanie (15 goli). Pierwszy rok w Arce spuścił nieco z tonu, bo ukuł jedynie trzy razy w 21 starciach. W sezonie 2012/13 było już dużo lepiej. Po początkach w drużynie rezerw, dostał szansę ponownie w pierwszym zespole na wiosnę tegoż sezonu. W 12 meczach zapisał sześć goli. Dla wymagających władz klubu i kibiców to było jednak za mało, więc pozwolili Surdykowskiemu odejść do Drutex Bytovii. Błąd nr 2 (po wypuszczeniu Górskiego). W nowym zespole przez ponad dwa lata rozegrał 77 spotkań, w których zdobył aż 39 bramek! W obecnych rozgrywkach mimo trzech meczów pauzy spowodowanej kontuzją, jest wicekrólem strzelców z liczbą ośmiu goli.

Więcej o: