Sport.pl

A.J. Walton najlepszym debiutantem w historii Asseco. Lepszy nawet od Browna, Motiejunasa i Blassingame'a!

Odkąd Asseco przeniosło się do Gdyni (sezon 2009/10) przez klub przewinęło się wielu znakomitych koszykarzy. Grali tutaj przecież Donatas Motiejunas, Bobby Brown, Jerel Blassingame, czy Jan-Hendrik Jagla. Jednak żaden z nich nie miał takiego debiutu jak... A.J. Walton, który w meczu z AZS Koszalin zdobył 23 punkty. Jak się okazuje tym występem Walton przyćmił debiutanckie mecze byłych gwiazd gdyńskiej drużyny. A jak spisali się inni? Zobacz raport trojmiasto.sport.pl

A zaczęło się tak...

Raport trojmiasto.sport.pl zaczynamy od miejsca 9. W naszym zestawieniu uwzględniliśmy mecze od sezonu 2009/10, kiedy Asseco przeniosło się do Gdyni. Pod uwagę braliśmy liczbę punktów w debiutanckim spotkaniu w barwach gdyńskiego zespołu w lidze.

Julian Khazzouh Julian Khazzouh Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta

9. Julian Khazzouh 10 pkt

Australijczyk z podwójnym obywatelstwem (libańskie) występy w ówczesnym Asseco Prokom Gdynia zainaugurował meczem ze Startem Gdynia. Początek miał udany, bo lokalnemu rywalowi rzucił 10 punktów. Na parkiecie spędził ponad 21 minut, trafił 4 z 10 rzutów za dwa, spudłował jedyny rzut za trzy, miał siedem zbiórek i jedną asystę.

Drew Viney (z prawej) Drew Viney (z prawej) Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta

8. Drew Viney (na zdjęciu najbardziej z prawej) 12 pkt

Viney świetnie spisywał się w sparingach przed sezonem 2011/12. Był najlepszym strzelcem drużyny ze średnią 15 pkt. Dobrze wszedł też w ligę, rzucił 12 "oczek" ze Startem Gdynia, wcześniej zdołał wystąpić w meczu o Superpuchar Polski i... zaczęły się jego problemy zdrowotne. Badania ciągnęły się w nieskończoność, za każdym razem nie wykazywały żadnego poważniejszego urazu, a mimo to koszykarz wciąż narzekał na ból stopy i nie chciał grać.

Dla działczy Asseco było to za wiele i po kilkunastu dniach negocjacji rozwiązano z nim kontrakt za porozumieniem stron. We wspomnianym meczu ze Startem Viney trafił trzy na sześć za dwa, dwa na pięć za trzy, miał pięć zbiórek i dwie straty.

William Avery (nr 9) był mało widoczny w Gdyni. Górą po raz czwarty byli Ratko Varda (po lewej) i Prokom William Avery (nr 9) był mało widoczny w Gdyni. Górą po raz czwarty byli Ratko Varda (po lewej) i Prokom Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta

7. Ratko Varda 14 pkt

Potężny środkowy z Bośni w Asseco Prokom grał przez dwa lata. Przez ten czas dał się poznać jako solidny obrońca i król tablic. Już w pierwszym meczu w barwach gdyńskiej drużyny (ze Stalą Stalowa Wola) zaimponował przede wszystkim skutecznością pod koszem. Zdobył 14 punktów, trafił 6 z 8 rzutów za dwa, skutecznie wykonał dwa rzuty wolne. Oprócz tego miał 4 zbiórki, 1 asystę i 2 faule. Jego eval w tym meczu był na poziomie 16 punktów.

Jan-Hendrik Jagla jeden z dwóch przedstawicieli TBL na MŚ Jan-Hendrik Jagla jeden z dwóch przedstawicieli TBL na MŚ Fot. Damian Kramski / Agencja Gazeta

6. Jan-Hendrik Jagla 15 pkt

Sezon 2009/10 z oczywistych względów był sezonem pełnym debiutów w drużynie Asseco. Po przenosinach do Gdyni zespół został gruntowanie przebudowany, a praktycznie co mecz dochodził nowy gracz i co chwilę kibice byli świadkami jakiegoś debiutu. Skrzydłowy z Niemiec wystąpił już w pierwszym meczu tego sezonu i przeciwko Zniczowi Jarosław pokazał się z bardzo dobrej strony. Choć na parkiecie przebywał nieco ponad 17 minut (dokładnie 17:17), to w tym czasie zdobył 15 punktów (6/8 za dwa, 1/1 za trzy, 7 zbiórek oraz 2 straty).

Donatas Motiejunas (z piłką) Donatas Motiejunas (z piłką) fot. Łukasz Głowala / Agencja Gazeta

5. Trzech muszkieterów... Donatas Motiejunas 16 pkt

Aż trzech koszykarzy w swoim debiutanckim występie w Asseco zdobyło 16 punktów. W sezonie 2011/12 siłą napędową drużyny z Gdyni był Jerel Blassingame i Donatas Motiejunas. Obaj w lidze zadebiutowali w... styczniu w meczu z Anwilem Włocławek. A wszystko przez udział Asseco w lidze VTB. Władze ligi zgodziły się, aby gdynianie przystąpili do krajowych rozgrywek dopiero w kolejnej rundzie. Motiejunas z Anwilem zagrał 25:38 minuty. Trafił 6 na 9 rzutów za dwa, spudłował też jedną "trójkę". Miał trzy zbiórki i eval wynoszący 22 punkty.

Jerel Blassingame, Asseco Prokom Gdynia Jerel Blassingame, Asseco Prokom Gdynia Fot. Rafał Malko / Agencja Gazeta

5. Jerel Blassingame 16 pkt

Z dobrej strony z Anwilem pokazał się też J-Blass. Filigranowy rozgrywający na parkiecie spędził aż 31:02 minuty, miał 50 proc. skuteczność za dwa (4/8) i za trzy (2/4). Dwukrotnie zebrał piłkę i pięciokrotnie ostatnim podaniem znalazł kolegom drogę do kosza.

Tommy Adams Tommy Adams Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta

5. Tommy Adams 16 pkt

Chyba mało który kibice Asseco pamięta koszykarza z polskim paszportem, który grał w Gdyni w sezonie 2010/11. Tommy w debiutanckim meczu na parkiecie spędził niespełna 24 minuty. W tym czasie zagrał na 100 proc. skuteczności za dwa (2/2) i 67 proc. skuteczności za trzy. Zebrał też jedną piłkę. Nic zatem dziwnego, że jego eval wyniósł 16 punktów.

Courtney Eldridge Courtney Eldridge Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta

4. Courtney Eldridge 17 pkt

I znów sezon 2010/11. Choć wyjazdowe spotkanie z Zastalem Zielona Góra zakończyło się porażką Asseco Prokom 61:76, to był taki koszykarz, który swojego występu nie musiał się wstydzić. Eldridge zdobył 17 punktów grając 35:47 minuty. Trafił 4 na 9 za dwa, 1 na 3 za trzy. Co ciekawe mimo niskiego wzrostu, zebrał też sześć piłek! Miał także cztery asysty.

Filip Widenow 19 pkt (na zdjęciu z lewej)

Sezon 2010/11 był wyjątkowym sezonem w historii Asseco. A wszystko z powodu bardzo licznej kadry. Otóź licząc wszystkie rozgrywki (liga VTB, Euroliga, PLK) przez szatnię gdyńskiego zespołu przewinęło się, bagatela, 25 zawodników. To kadra liczniejsza niż niektórych drużyn piłkarskich!

Nie może więc dziwić fakt, że co jakiś czas fani widzieli w akcji nowe twarze. W trzeciej kolejce PLK zadebiutowało dwóch koszykarzy. Jednym z nich był Bułgar Widenow, którego atutem był dobry rzut. Z Siarką trafił 3 z 7 rzutów za dwa oraz 4 z 8 za trzy. W dodatku miał osiem zbiórek i dwie asysty.

2. Bobby Brown 20 pkt

Aż dziw bierze, że działacze Asseco o niewątpliwym talencie tego świetnego shootera przekonali się dopiero po fakcie. Brown w lidze polskiej zagrał w zaledwie czterech meczach i już w pierwszym dał się poznać jako specjalista od rzutów za trzy. Z Polonią zdobył 20 punktów, z czego 15 za linii 6,75. Gorzej spisał się w rzutach punktowanych za dwa (2/7). Zebrał cztery piłki i zaliczył siedem asyst. Z Gdynią pożegnał się w dziwnych okolicznościach, działacze uznali, że Bobby nadaje się do streetballa, a nie koszykówki halowej. Tymczasem później stał się gwiazdą Montepaschi Siena.

A.J. Walton w meczu z AZS Koszalin zdobył 23 punkt A.J. Walton w meczu z AZS Koszalin zdobył 23 punkt Fot. Rafał Malko / Agencja Gazeta

1. A.J. Walton 23 pkt

Tylu koszykarzy przewinęło się przez Gdynię, tylu zrobiło wielką karierę, ale żaden nie miał tak dobrego debiutu jak zupełny nowicjusz w zawodowej koszykówce A.J. Walton. 23-latek, o którym trener David Dedek mówi, że "musi jeszcze dużo się uczyć" z AZS Koszalin pokazał kilka efektownych zagrań. Popisał się widowiskowym wsadem. Trochę grał indywidualnie, czasami na siłę rzucając, ale i tak zdobył 23 punkty przy 56,3 skuteczności z gry (9/14 za dwa, 0/2 za trzy i 5/5 za jeden). Rośnie w Gdyni nowy talent?

Więcej o: