Twarzą w twarz. Kto górą w starciu play-off Trefla z Czarnymi?

Doświadczenie i charyzma Andreja Urlepa, a może zmysł taktyczny Dariusa Maskoliunasa? Miękki nadgarstek Adama Waczyńskiego czy dynamika Rodericka Trice'a? Żywiołowość Garretta Stutza czy moc Yemi-Gadri Nicholsona? A może niespodziewany wystrzał któregoś z graczy drugiego planu? Kto zadecyduje o sukcesie, a kto będzie odpowiadać za porażkę? W piątek koszykarze Trefla Sopot i Energi Czarnych Słupsk rozpoczną rywalizację w ćwierćfinale play-off. Trojmiasto.sport.pl przedstawia głównych bohaterów tej potyczki.
1 Adam Waczyński Adam Waczyński Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

Liderzy. Adam Waczyński - Roderick Trice

Skoro play-off to najlepszy czas, by na plan pierwszy wystąpili liderzy drużyn i swoimi indywidualnymi umiejętnościami przesądzili o awansie swojego zespołu do kolejnego etapu, to w rywalizacji sopocko-słupskiej oczy wszystkich zwrócone będą na Waczyńskiego (na zdjęciu) i Trice'a.

Obaj to najlepiej punktujący koszykarze w swoich zespołach - Waczyński ze średnią 15.6 pkt. na mecz jest szóstym strzelcem całej ligi, zaś Trice w tej klasyfikacji jest na 16. miejscu (średnio 13.2 pkt. w meczu).

Atutem obu jest świetna skuteczność w rzutach za trzy punkty (Waczyński jest pod tym względem najlepszy w całej Tauron Basket Lidze - ponad 47%, Trice jest niewiele gorszy, bo ma 45% celnych rzutów zza linii 6,75). Jeśli poszukać u nich słabszych stron to u "Wacy" jest nią obrona - w defensywie skrzydłowy Trefla nie spisuje się tak dobrze jak w ataku i czasem ma kłopoty w grze jeden na jednego. Trice wydaje się graczem kompletnym - dzięki dobremu przygotowaniu atletycznemu radzi sobie również w obronie. Czasami jednak gra zbyt chaotycznie i tym samym nie zawsze dopasowuje się do taktyki całego zespołu. Generalnie jednak w pojedynku liderów można postawić na remis.

08.11.2013 Wroclaw , Hala Orbita . Danny Gibson , Roderick Trice podczas meczu koszykowki WKS Slask Wroclaw - Energa Czarni Slupsk , Tauron Basket Liga . Fot. Dawid Antecki / Agencja Gazeta  SLOWA KLUCZOWE: SPORT TBL KOSZYKOWKA BASKETBALLFot. Dawid Antecki / Agencja Gazeta

2

Rozgrywający. Sarunas Vasiliauskas i Lance Jeter - Derrick Zimmerman i Jordan Hulls

Zarówno w Treflu, jak i Czarnych rozgrywający nie należą do pierwszoplanowych postaci zespołu. Cała czwórka to nie są typowi "shooterzy, oddający dużą liczbę rzutów i zdobywający sporo punktów. Najlepszy z nich to Jeter (na zdjęciu powyżej), rzucający niecałe 10 punktów na mecz. Rozgrywający Trefla i Czarnych to nie są również wybitni kreatorzy gry zespołowej. Pod względem asyst najkorzystniej wypada Zimmerman (ponad cztery asysty w meczu) i Vasiliauskas (3,8 asysty na mecz). Wielce wątpliwe, by któryś z rozgrywających nadawał on całej rywalizacji Trefla z słupszczanami, tym bardziej, że w ich przypadku brakuje ustabilizowania formy. I nie chodzi nawet o regularność w dłuższym okresie, dyspozycja Vasiliauskasa, Jetera oraz Zimmermana i Hullsa (na zdjęciu poniżej) potrafi falować w trakcie jednego spotkania - w jednej połowie każdy z tych graczy potrafi błysnąć skutecznością i niekonwencjonalnymi zagraniami, by w drugiej być kompletnie niewidocznym i pudłować raz za razem. Ogólnie jednak solidniej wyglądają na tej pozycji obaj gracze Trefla, choć ich przewaga nad dwójką Energi Czarnych jest znikoma.

01.02.2014 Gdynia . Mecz koszykowki Asseco Gdynia - Czarni Slupsk . Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

3 Trefl Sopot - Energa Czarni Słupsk 69:77 Trefl Sopot - Energa Czarni Słupsk 69:77 Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta

Obrońcy. Michał Michalak - Jarosław Mokros

W rywalizacji tej pary zdecydowanie lepiej wygląda gracz Trefla. Michalak (na zdjęciu powyżej) miał świetny początek sezonu, gdzie był prawdziwą maszynką do zdobywania punktów, później wpadł w dość głęboki dołek i stracił nawet miejsce w pierwszej piątce sopockiej drużyny. Końcówka rywalizacji w fazie szóstek to jednak powrót Michalaka do przyzwoitej dyspozycji, którą 20-latek spokojnie powinien utrzymać w play-off. Co charakterystyczne dla młodego gracza, Michalak miewa kłopoty z defensywą i podejmowaniem właściwych decyzji rzutowych, ale mimo swoich braków stanowi dla rywali spore zagrożenie na obwodzie i na pewno nie wolno go lekceważyć. Dużo mniej spodziewać się można po Mokrosie (na zdjęciu u dołu), który w sezonie zasadniczym, uwzględniając statystyki (poniżej 5 punktów w meczu) spisywał się dość przeciętnie. Niemniej jednak z powodu licznych kontuzji (przede wszystkim Marcina Dutkiewicza), jakie trapiły w trakcie rozgrywek drużynę ze Słupska Mokros otrzymywał coraz więcej minut na parkiecie i czynił systematyczne postępy. W porównaniu z jego grą z początku sezonu, a dyspozycją z ostatnich tygodni widać dużą różnicę na plus. W tej chwili Mokros jest chyba najlepszym polskim koszykarzem w słupskim zespole, jednak wciąż jednak ten gracz nie może być traktowany jako silne ogniwo i w play-off jest jednym z ostatnich, na których może liczyć trener Urlep. Dlatego w rywalizacji Mokrosa z Michalakiem wyraźnie stawiamy na gracza sopocian.

10.04.2014 Sopot . Mecz koszykowki Tauron Basket Liga Trefl Sopot - Czarni Slupsk . Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

4 Asseco Gdynia - Energa Czarni 56:67 Asseco Gdynia - Energa Czarni 56:67 Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

Gracze podkoszowi. Yemi Gadri-Nicholson i Paweł Leończyk - Garrett Stutz i Joseph Taylor

Z tego kwartetu wysokich silnych graczy pierwsze skrzypce zdecydowanie wędrują w ręce Stutza (na zdjęciu powyżej). Amerykański środkowy Energi Czarnych ma za sobą bardzo dobry sezon zasadniczy - znalazł się wysoko w klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników (20. miejsce ze średnią ponad 12 punktów na mecz) i jest w ścisłej czołówce najlepiej zbierających (piąta lokata ze średnią powyżej siedmiu zbiórek w spotkaniu). Tutaj więc słupszczanie mają nad Treflem przewagę, bo w każdym z tych parametrów Yemi-Gadri Nicholson (na zdjęciu poniżej) wygląda od Stutza słabiej. Problem jednak w tym, że w ekipie Andreja Urlepa brakuje wsparcia dla środkowego. A takim dysponuje Trefl, bo Paweł Leończyk doskonale uzupełnia się z Gadri-Nicholsonem zarówno w ofensywie, jak i obronie. W słupskim zespole ani Joseph Taylor, ani Mateusz Jarmakowicz takiego wsparcia Stutzowi nie są w stanie udzielić i w przypadku chwili słabości środkowego Energi Czarnych Trefl zyskuje zdecydowaną przewagę pod koszem. Tym bardziej, że w odwodzie ma całkiem przyzwoitych zmienników - łapiącego formę Milana Majstorovicia, walecznego Marcina Stefańskiego czy Simasa Buterleviciusa. Pod tym względem kadra wysokich koszykarzy w Enerdze Czarnych jest jednak uboższa.

03.04.2014 Gdansk ,  Ergo Arena . Mecz TBL Trefl Sopot - Rosa Radom .  FOT. Renata Dabrowska / Agencja Gazeta Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta

5

Ławka trenerska. Andrej Urlep - Darius Maskoliunas

Biorąc pod uwagę trenerskie doświadczenie to szkoleniowiec Energi Czarnych bije trenera Trefla na głowę. Słoweniec pięciokrotnie w swojej karierze zdobywał tytuły mistrza Polski, był również trenerem reprezentacji biało-czerwonych, z którą zagrał na mistrzostwach Europy w 2007 roku. Maskoliunas jest na razie na początku swojej drogi trenerskiej i takimi sukcesami poszczycić się jeszcze nie może. Niemniej jednak już w swoim pierwszym sezonie pracy w Treflu udało mu się zbudować bardzo ciekawy zespół, który ma szansę na wywalczenie medalu mistrzostw Polski. Z kolei Urlep w ostatnim okresie musiał zmierzyć się z falą krytyki, jaka spadła na niego po kiepskiej fazie szóstek w wykonaniu Energi Czarnych (osiem porażek w 10 meczach).

Obaj szkoleniowcy nie należą do najspokojniejszych i w trakcie meczu żywiołowo reagują na to, co dzieje się na boisku. Są przy tym dobrze przygotowani jeśli chodzi o taktykę i rozpracowanie drużyny rywala. Mimo wszystko jednak większą charyzmę i wpływ na swój zespół wydaje się mieć Urlep i jeśli drużynie potrzebny będzie impuls z ławki trenerskiej, to prędzej można go będzie oczekiwać po Słoweńcu niż Maskoliunasie. Dlatego w rywalizacji trenerskiej punkt stawiamy przy nazwisku Urlepa.

10.04.2014 Sopot . Mecz koszykowki Tauron Basket Liga Trefl Sopot - Czarni Slupsk . Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta