Sport.pl

Małgorzata Glinka w Ergo Arenie. Tak rodziła się legenda polskiej siatkówki

Już w środę w Ergo Arenie siatkarki Atomu Trefl Sopot w ramach I fazy play-off Ligi Mistrzyń podejmą wicemistrza Turcji VakifBank Stambuł. Gwiazdą rywalek Atomu jest była reprezentantka Polski 34-letnia Małgorzata Glinka-Mogentale. Zobacz, jak została legendą nie tylko polskiej, ale i światowej siatkówki.

Tak rodziła się legenda Małgorzaty Glinki-Mogentale

Już w środę w Ergo Arenie siatkarki Atomu Trefl Sopot w ramach I fazy play-off Ligi Mistrzyń podejmą wicemistrza Turcji VakifBank Stambuł. Gwiazdą rywalek Atomu jest była reprezentantka Polski 34-letnia Małgorzata Glinka-Mogentale. Zobacz, jak została legendą nie tylko polskiej, ale i światowej siatkówki.

Pierwszy sukces - symboliczna Ankara

Glinka poważną karierę zaczyna w połowie lat 90. To wówczas, w wieku 18-lat, zdobyła pierwszy skalp. Na młodzieżowych mistrzostwach Europy w Ankarze zdobywa brązowy medal. To właśnie tam, siedem lat później, jako liderka "złotek Andrzeja Niemczyka" zdobędzie złoty medal ME. Rok po brązie w Ankarze, zwraca na siebie uwagę podczas mistrzostw świata juniorek, gdzie zostaje najlepiej punktującą siatkarką. W kraju w barwach Dick Black Andrychów zdobywa Puchar Polski.

Glinka podbija Europę, wszyscy chcą mieć u siebie "Meggy"

W wieku 21 lat Glinka wyjeżdża z Polski. Podpisuje kontrakt z Metodo Infoplus Vicenza. Pierwsze sukcesy przychodzą w drugim sezonie gry w Italii, gdy Glinka jako wschodząca gwiazda wówczas najsilniejszej ligi świata sięga po Puchar, Superpuchar Włoch oraz Puchar Konfederacji. Podczas tego ostatniego turnieju zostaje MVP Final Four.

Szczyt formy przychodzi w 2003 r. W Ankarze Glinka prowadzi Polki do historycznego mistrzostwa Europy, po drodze zdobywając w półfinale z Niemkami... 40 pkt. Zostaje MVP turnieju, a CEV wybiera ją najlepszą siatkarką Europy.

Rok później w barwach Asystelu Nowara sięga po wicemistrzostwo kraju, Puchar i Superpuchar Włoch. W kolejnym rusza na podbój Ligi Mistrzyń i kończy rozgrywki ze srebrnym medalem.

Zwieńczeniem udanego sezonu znów są ME. W Zagrzebiu Polki bronią tytułu, a zaledwie 27-letnia Glinka na stałe przechodzi do historii polskiej siatkówki. Po powrocie do Polski Prezydent RP odznacza ją Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Tak Glinka rozstrzelała Niemki w półfinale ME:

Przeklęta Liga Mistrzyń

Po sześciu latach spędzonych we Włoszech, Glinka - już jako gwiazda europejskiej siatkówki - przenosi się do Francji. Na dzień dobry" nów gra w finale LM, ale znów musi się zadowolić srebrnym medalem.

W następnym sezonie gra już Hiszpanii, gdzie tylko w jednym sezonie zdobywa cztery trofea! Wisienką na torcie jest kolejny tytuł MVP krajowych rozgrywek, a w reprezentacji Polski - najlepszej atakującej ME. W sezonie przedolimpijskim jest w życiowej formie.

Klęska w Pekinie i dwuletnia przerwa

Po nieudanych Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie, gdzie Polki wygrały tylko jeden mecz (z Wenezuelą) Glinka postanawia odpocząć i na dwa lata zawiesza karierę. W wywiadach przyznaje, że po głowie chodzą jej też myśli o definitywnym końcu kariery i skupieniu się na życiu rodzinnym. Rok później zostaje mamą i tylko z trybun przygląda się swoim koleżankom, które na rozgrywanych w Polsce ME zdobywają brąz.

Małgorzata Glinka Małgorzata Glinka Fot. Toru Hanai REUTERS

Powrót w Wielkim Stylu

W 2010 r. 32-letnia Glinka wraca na boisko. Do sezonu po dwuletniej przerwie przygotowuje się w Legionowie. Dostaje oferty z Muszyny, Organiki Łódź i... Atomu. Wybiera jednak Turcję.

"Przeglądowi Sportowemu" mówi wówczas: - Wybrałam Turcję, bo tamtejsza liga rośnie w siłę i sprowadza bardzo mocne siatkarki. Poza tym znam tam kilka zawodniczek i bardzo cenię trenera Giovanniego Guidettiego. Nie będę ukrywała, że magnesem była też wysokość kontraktu. Zbliżam się powoli do końca kariery, muszę więc myśleć o przyszłości.

Rok później zdobywa wicemistrzostwo Turcji (zostaje najskuteczniejszą zawodniczką finałów) i wreszcie - dopiero za trzecim razem - wygrywa Ligę Mistrzyń (MVP Final Four).

W poprzednim sezonie ponownie zostaje wicemistrzynią Turcji, ale na osłodę zgarnia szereg indywidualnych wyróżnień (najlepiej atakująca, zagrywająca i punktująca siatkarka finału).

W obecnych rozgrywkach Glinka jest jedną z gwiazd wyjątkowo mocnego w tym sezonie VakifBanku. Jak zagra w środę przeciwko mistrzyniom Polski?

Więcej o: